Weronika Rosati żałuje kariery aktorskiej? Padły szczere słowa. Mówi o córce

Weronika Rosati to mama sześcioletniej Elizabeth, która jest oczkiem w głowie aktorki. Podczas ostatniej wizyty w "Dzień dobry TVN" gwiazda opowiedziała o przyszłości swojej córki.

26 maja obchodzimy w Polsce Dzień Matki, a w związku z tym wiodązym tematem śniadaniówek jest oczywiście macierzyństwo. Do "Dzień dobry TVN" zawitała zatem Weronika Rosati, która opowiedziała o swojej mamie i o własnej córce, którą nazwała na cześć Elizabeth Taylor.

Zobacz wideo Rosati z Ostaszewską w Wenecji

Weronika Rosati jasno o zawodzie aktorki dla jej córki. "Gdybym mogła cofnąć czas"

Aktorka może poszczycić się portoflio bogatym w zagraniczne produkcje. Widzieliśmy ją chociażby w filmie "To nie koniec", gdzie grała u boku Christophera Lamberta. - Miałam przyjemność grać z większością moich żyjących idoli - zaczęła gwiazda. Na liście aktorki jest także film z Al Pacino. - Trochę już się oswoiłam z tym. Pracując z takimi aktorami, wiem, że to są normalni ludzie i są profesjonalistami - dodała. Warto zaznaczyć, że we wspomnianej na początku produkcji, aktorka była przez 90 procent filmu na ekranie. - Bardzo duże wyzwanie - podsumowała sama zainteresowana. Ewa Drzyzga poruszyła przy okazji temat ścieżki zawodowej dla córki gwiazdy. Czy Rosati chciałaby, aby Elisabeth poszła jej śladami? - Zdecydowanie nie - odparła stanowczo. - Nie chciałabym, żeby została aktorką. To jest jednak bardzo brutalny zawód dla kobiety. Jest to zawód bardzo niepewny. Kocham go, kocham robić to, co robię, ale gdybym mogła cofnąć czas [...] to bym skończyła też inne studia i miała jeszcze produkcję na przykład - wyjaśniła. Wspomniała o rocznym strajku aktorów, w trakcie którego nie mogła pracować. Dało to jej przestrzeń do myślenia i rozwoju na innym polu. Kadry z tego wywiadu znajdziecie w galerii.

Weronika Rosati może liczyć na mamę. "Mają nieprawdopodobną więź"

Teresa Rosati jest zaangażowana w pomoc nad małą Elizabeth. Kiedy znana aktorka pracuje, córka spędza czas z babcią. - To jest nieoceniona pomoc. Często podróżuję na plany i tak naprawdę nikomu nie powierzyłabym opieki nad moją córką, kiedy ja jestem na planie - wyznała Rosati. - Mają nieprawdopodobną więź. - Czuję się bezpiecznie, kiedy ona jest z nią - dodała. Przyznała, że Elisabeth to czwarta wnuczka dla jej mamy. Teresa Rosati musiała nieco odsunąć obowiązki zawodowe, aby spełniać się jako babcia. 

Weronika Rosati z córkąWeronika Rosati z córką https://www.instagram.com/weronikarosati/

Śledzicie karierę Rosati?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.