Opole 2024. Po ośmiu latach wracają Superjedynki. Otrzymają je "artyści niepokorni"

Po ośmiu latach nieobecności na opolski festiwal powracają Superjedynki. Nagrody nie będą miały jednak formy plebiscytu. Otrzymają je artyści, którzy nie chcieli występować w Opolu za czasów prezesury Jacka Kurskiego.

.Już 31 maja rozpocznie się 61. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. Impreza dla wielu ikoniczna i legendarna, chociaż w ostatnich latach mocno krytykowana i bojkotowana przez liczne grono artystów, którzy uznawali, że w złym guście jest pokazywać się w Opolu za czasów prezesury Jacka Kurskiego. Stałymi bywalczyniami tych festiwali były m.in. Maryla Rodowicz, Edyta Górniak i Justyna Steczkowska, które w tym roku do Opola nie zostały zaproszone. Kto zatem się pojawi? Głównie ci, którzy sprzeciwiali się poprzedniej władzy TVP, ale z wyjątkami. Powracają Superjedynki, ale tym razem nie będą miały formy plebiscytu. 

Zobacz wideo Te słowa Edyty Górniak bardzo zabolały Paullę. "Brudy się pierze w domu"

Poprzednia władza TVP uznała, że formuła Superjedynek się wyczerpała

Od długich lat stałymi koncertami opolskich festiwali były konkursy Debiutów i Premier, Kabareton, a także Superjedynki, które wręczano od 2000 roku. W pewnym momencie nagrody stały się jednymi z najbardziej pożądanych w polskiej branży muzycznej, chociaż sposób wyłaniania nominowanych i laureatów wzbudzał wiele kontrowersji. Z założenia Superjedynki miały być podsumowaniem tego, co w polskiej muzyce działo się w okresie "od Opola do Opola". Wręczaniu nagród w takich kategoriach, jak: Wokalistka, Wokalista, Utwór, Album Pop, Album Rock czy Alternatywa. Często jednak przy ustalaniu nominacji brano pod uwagę jedynie tych wykonawców, którzy w okresie festiwalu mogą pojawić się w Opolu. Problematycznie robiło się też wówczas, gdy ci sami wykonawcy triumfowali w wielu różnych kategoriach i tym samym dominowali  muzycznie cały koncert, nużąc przy tym dużą część widowni. Ekipa Jacka Kurskiego uznała, że formuła nagród się wyczerpała i przez osiem lat Superjedynek w Opolu nie wręczano. To zmieni się już 1 czerwca. 

Superjedynki otrzymują artyści, którym z PiS-em było nie po drodze

Ekipa realizująca tegoroczne Opole postanowiła wrócić do Superjedynek, ale nie organizować plebiscytu. I tak w festiwalową sobotę odbędzie się koncert, na którym wystąpią gwiazdy polskiej sceny pop/rockowej, które przez ostatnie lata na festiwalu się nie pojawiały i ochoczo krytykowały w mediach poprzednią ekipę rządzącą. Artyści wrócą na scenę kultowego amfiteatru w glorii i chwale i otrzymają statuetki. Nie zabraknie ulubieńców opolskiej publiczności, czyli Beaty Kozidrak i grupy Bajm, którzy w Opolu wielokrotnie odnosili sukcesy, ale w ostatnich latach na festiwalu wystąpili raz, w 2020 roku. Superjedynki powędrują też do takich wykonawców jak: Wilki, Kasia Kowalska, Big Cyc, Krzysztof Zalewski, czy Sztywny Pal Azji. Można się więc domyślać, że koncert będzie wypełniony głównie rockową muzyką i politycznymi akcentami. Za jego reżyserię odpowiada Cyprian Ziąbski, a całość poprowadzić ma Marcin Daniec. Tuż po koncercie Superjedynek odbędzie się oczekiwany przez wielu Kabareton. Na opolskiej scenie wystąpią m.in. Zenon Laskowik, Jerzy Kryszak, Zbigniew Zamachowski czy Robert Górski z Kabaretem Moralnego Niepokoju. 

Czy powrót Superjedynek to dobry pomysł?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.