Adam Konkol jest gitarzystą i kompozytorem, który szerszej publiczności dał się poznać jako współzałożyciel zespołu Łzy. Muzyk w kwietniu tego roku poinformował media, że lekarze zdiagnozowali u niego złośliwego raka płuc. Jego stan pogarsza fakt, że od dziecka mierzy się z naczyniową chorobą płuc, czyli zespołem Eisenmengera. "Mam złośliwego raka płuc, wiem, dziwne, nie palę i nie paliłem papierosów, ale czasem tak się podobno zdarza. Jestem po kilku konsultacjach i 'normalnie', gdybym nie miał wady serca, po prostu wycięliby mi kawałek płuca i być może byłoby po sprawie, ale nie można. Nie można też chemioterapii, która by mnie po prostu zabiła, za to można "strzelać" w niego promieniami i taki jest plan" - pisał wówczas. Teraz głos zabrała jego żona - Angelina Konkol.
Angelina Konkol razem z Adamem Konkolem wychowuje dwoje dzieci. Była wicemiss Wielkopolski oraz działaczką Samoobrony, która niegdyś pozowała ze znanym mężem na ściankach. Kobieta już po tym, jak lider Łez wydał oświadczenie na temat swojej choroby, opublikowała przejmujący wpis, w którym pisała, jak choroba męża wpłynęła na ich wspólne życie. Teraz Angelina Konkol w rozmowie dla RadiaZET.pl znów opowiedziała o chorobie ukochanego. Wyznała wówczas, jak muzyk przyjął wiadomość o tym, że ma nowotwór.
I gdy siedzieliśmy u onkologa Adam był dzielny, spokojny, słuchał kolejnych przygniatających nas informacji. Ja czułam, że mnie wbija w krzesło, że serce rozsypie się na miliony kawałków, łzy napływały strumieniami do oczu, choć chciałam je powstrzymać, nie mogłam. Działo się. Jeszcze córka czekała na nas na korytarzu. A ja nie chciałam im mówić. Chciałam zachować zimną krew. Ale nie dało się. Tylko spojrzała na mnie i już wiedziała, że żadnych dobrych wieści po prostu nie będzie
- powiedziała. Kobieta przyznała, że jej mąż jest niesamowicie silny i stara się nie ulegać emocjom. "Adam był dzielny. Zadzwoniła teściowa, mama Adama i zapytała, co powiedział lekarz. A on odparł, "no wszystko dobrze, tylko mam raka płuc". On jest silny. Nie wiem, czy to wypiera, czy tyle już w życiu przeżył krwotoków płucnych, że ten rak po prostu go nie przeraża" - powiedziała, dodając, że Adam Konkol jest gotowy na to, żeby się leczyć, a także by nadal cieszyć się życiem - grać koncerty i tworzyć kolejne utwory.
Według Angeliki Konkol spokój jej męża może wynikać z faktu, że od dzieciństwa słyszał przerażające diagnozy. Lekarze w związku z jego chorobą płuc nie dawali mu dużych szans na przeżycie. Lider Łez od dziecka musiał więc zdawać sobie sprawę z kruchości życia. "Nie wiem, skąd mąż ma tyle siły, tyle wiary. Być może dlatego, że praktycznie połowę swojego życia spędził w szpitalu. To taki jego drugi dom. Od małego mu wmawiano, że umrze. Kiedy Adam miał roczek, teściowej powiedziano, że ma myśleć o kolejnych dzieciach, bo Adam z tą wadą serca i płuc, po prostu nie dożyje trzech lat. A potem? Potem się licytowano, że 7, 17, 27, a później już przestano go uśmiercać" - powiedziała Angelika Konkol.
Nie żyje Przemysław Branny. Aktor i pieśniarz miał 55 lat
Nie żyje Stanisław Pąk. Ceniony aktor zmagał się z nowotworem
Piotr Kraśko: Trump jest fenomenem, ale "trumpizm" minie wraz z drugą kadencją
Tusk wbił szpilę Nawrockiemu. W komentarzach burza
Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Telewizyjny znachor miał 87 lat
Irlandzka modelka była przerażona przed przeprowadzką do Polski. Jedna rzecz bardzo ją zaskoczyła
Elon Musk nagle porzucił partnerkę, z którą ma czwórkę dzieci. Pokazała wiadomości, które jej wysyłał
W obu "Lalkach" jest się do czego przyczepić. Jedną chciałam przerwać w połowie
Aktorka komentuje kosmiczne zarobki Bianki Chajzer za "Ukrytą prawdę". "To jest abstrakcja"