Mieli syna, ale mieszkali na dwa domy. Nowicki przeprosił ją po śmierci. "Stwierdzam, jak cię zaniedbałem"

Jan Nowicki i Barbara Sobotta byli w sobie zakochani do szaleństwa. Aktor napisał poruszający list do matki swojego syna dopiero po jej śmierci.

Jan Nowicki przez wielu jest dziś uważany za jednego z najwybitniejszych polskich aktorów. Ma na koncie dziesiątki ról teatralnych i filmowych, do których należą tak kultowe produkcje jak "Wielki Szu", "Sanatorium pod Klepsydrą", "Magnat" czy "Jeszcze nie wieczór". Przez wiele lat był związany ze Starym Teatrem w Krakowie, współpracował z Piwnicą pod Baranami, pisał wiersze, piosenki, a także książki. O Janie Nowickim głośno było w mediach jednak nie tylko za sprawą artystycznych dokonań. Dużo mówiło się o nim również ze względu na życie uczuciowe, które z pewnością można nazwać burzliwym.

Zobacz wideo Jaki ma stosunek do eks?

Jan Nowicki doczekał się syna z Barbarą Sobottą. Gdy zmarła, napisał list

Jan Nowicki w 1970 roku poznał utytułowaną sprinterkę, olimpijkę Barbarę Sobottę. Wybitna lekkoatletka dwukrotnie została mistrzynią Europy, a z Igrzysk Olimpijskich w Rzymie wróciła z brązowym medalem. Gdy zaczęła spotykać się z Janem Nowickim, była po dwóch rozwodach. Beata Biały w książce "Żyć jak Wielki Szu. Biografia Jana Nowickiego" opisywała, że sportsmenka i aktor byli w sobie niezwykle zakochani, jednak nigdy nie zdecydowali sformalizować związku ani razem zamieszkać. Nie zmieniło się to nawet wtedy, gdy w 1973 roku Sobotta i Nowicki doczekali się syna Łukasza. "Myślę, że matka, która miała za sobą dwa małżeństwa, była wtedy na takim etapie, że chciała skupić się na dziecku" - twierdził aktor.

Jan NowickiJan Nowicki Jan Nowicki, KAPiF

W tym czasie kariera Jana Nowickiego nabierała tempa, a on sam po latach przyznał szczerze, że nie był wtedy zaaferowany życiem rodzinnym. "Nie miałem wtedy wyrzutów sumienia, że zaniedbuję syna. Nie znałem mojego ojca, zmarł, gdy miałem rok. A ojczym potrafił znikać na kilka lat. I to w niczym nie przeszkadzało mi go kochać" - czytamy jego słowa na łamach książki Beaty Biały. Relacja pary nie przetrwała próby czasu, a jeszcze w latach 70. Jan Nowicki rozpoczął nowy związek. Barbara Sobotta zmarła w 2000 roku. Jak relacjonuje Biały w biografii aktora, po śmierci olimpijki napisał do niej list, w którym przeprosił ją za to, jak wyglądał ich związek.

Ze smutkiem stwierdzam po czasie, jak cię zaniedbałem. (…) Dzisiaj, mimo, a może właśnie dlatego, że cię już nie ma, uśmiechasz się tamtym uśmiechem i całujesz tamtymi ustami. Śmierć, Basiu, cofa nas w czasie. Ona uczy, każe kochać życie. W tym tkwi niepojęta, radosna mądrość - uśmiechu przez łzy. Nie gniewaj się tam na mnie. (…) Kochałem cię kiedyś. Do zobaczenia, dziewczyno

- napisał.

Jan Nowicki z węgierską reżyserką związany był przez 30 lat

W latach 70. Jan Nowicki związał się z węgierską reżyserką Mártą Mészáros. Filmowczyni często powierzała mu role w swoich produkcjach. Reżyserka i aktor byli razem przez 30 lat. W 2009 roku Jan Nowicki wziął ślub z Małgorzatą Potocką, jednak małżeństwo zakończyło się rozwodem sześć lat później. W 2017 aktor stanął na ślubnym kobiercu z Anną Kondratowicz. Byli razem do śmierci aktora. Jan Nowicki zmarł 7 grudnia 2022 roku.

Wierzysz, że przeznaczona jest nam jedna osoba?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.