Korwin Piotrowska z apelem do polityków. "Kobiety nie decydują o losach pindoli. Walcie się!"

Karolina Korwin Piotrowska nie przebierała w słowach, kiedy pisała o trwającej w Sejmie debacie nt. prawa aborcyjnego. "Od dekad trwa ta seksistowska, mizoginistyczna, ohydna debata panów o tym, że kobiety to wariatki, będą jadły tabletkę dzień po jak cukierki" - grzmiała.

Karolina Korwin Piotrowska jest dziennikarką, która nie boi się poruszać tematów trudnych, często uchodzących za tabu. Słynie też z ostrego języka i ciętych ripost. Tych często używa na Instagramie, gdzie  pisze na tematy związane z polityką, problemami społecznymi czy show-biznesem. Tym razem dziennikarka odniosła się do trwającej Sejmie debaty o prawie do aborcji. Dziennikarka nie gryzła się w język

Zobacz wideo Scheuring-Wielgus ostro do Kariny Bosak: To był pani wybór! Proszę nie robić z siebie matki Polki

Karolina Korwin Piotrowska zwróciła się do mężczyzn. "Walcie się"

Karolina Korwin Piotrowska nie ukrywa, że jest zwolenniczką liberalizacji prawa aborcyjnego. Niejednokrotnie podkreślała, że aborcja jest prawem każdej kobiety. W najnowszym wpisie na instagramowym koncie także dała tego wyraz, podkreślając, że obecne - zaostrzone - prawo antyaborcyjne to wyraz seksizmu. Zwróciła się przy tym do mężczyzn. 

Jakoś kobiety nie decydują o losach pindoli, nie mówią panom, czy mogą się zaspokajać, gdzie, jak i z kim. Mamy świadomość, że gdyby to oni zachodzili w ciąże, aborcja byłaby, wraz z całą diagnostyką, dostępna za każdym rogiem. Od dekad trwa ta seksistowska, mizoginistyczna, ohydna debata panów o tym, że kobiety to wariatki, będą jadły tabletkę dzień po jak cukierki, będą się puszczać, aborcję traktować jak antykoncepcję. Walcie się 

- grzmiała. Na tym nie koniec, bo zwróciła uwagę na brak dostępności tabletek dzień po w Polsce. Odwołała się przy tym niejako do słów Andrzeja Dudy, który zawetował ustawę o tabletce "dzień po" dostępnej bez recepty. Prezydent był przeciwny temu, żeby dzieci poniżej 18. roku życia miały dostęp do tychże. Prezydent publicznie stwierdził, że nie chce sytuacji żeby "dziewczynka kupiła sobie pigułkę i na wszelki wypadek np. zażyła pięć na raz". Tym samym udowodnił, że nie ma wiele pojęcia na temat pigułek "dzień po" - ich ceny oraz faktu, że są sprzedawane w pojedynczych egzemplarzach. 

Nikt nie będzie jadł tabletki dzień po jak cukierków, bo jedna kosztuje ponad 100 zeta. Wiecie, ile w ogóle kosztują leki w Polsce? Czy wam to umknęło?

- napisała wyraźnie wściekła Korwin Piotrowska.

Karolina Korwin Piotrowska o debacie sejmowej na temat aborcji

Dziennikarka odniosła się do trwającej w Sejmie od 11 kwietnia debaty na temat prawa do aborcji. Tu również nie siliła się na delikatność. "Dzisiaj głosowanie nad projektami ustaw dotyczących jednego z praw człowieka, prawa kobiet do przerywania ciąży, prawa kobiet do tego, żeby jej ciąży nie prowadził ksiądz, polityk, Ordo Iuris czy inny kaszalot. Albo uznacie, że kobiety są mądre, myślą, czują, albo jesteście bandą zboków, która lubi sobie zmacać czyjeś macice" - zwróciła się do polityków. 

 
Czy tabletka "dzień po" powinna być w Polsce dostępna bez recepty?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.