Politycy oberwali od Neo-Nówki. Nawrockiemu poszło w pięty

Kabaret Neo-Nówka wystąpił podczas festiwalu w Opolu. Kabareciarze nie zostawili suchej nitki na polskich politykach.
Karol Nawrocki, Roman Żurek, Rafał Trzaskowski
Fot. KAPiF, AKPA

Trzeciego dnia 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu kabaret Neo-Nówka obchodził 26. rocznicę działalności. Z tej okazji kabareciarze wystąpili przed publiką z nowymi skeczami. Jak się okazało, w jednym z nich poruszono temat polskiej polityki. Satyrycy nie odpuścili żadnej z opcji w Sejmie.

Zobacz wideo Górski o opolskich festiwalach za czasów Kurskiego: To było bardzo przykre

Kabaret Neo-Nówka wbija szpilę polskim politykom. Dostało się rządzącym

- W tytule wprowadzenia tylko powiem, że nasz występ będzie trwał około dwóch godzin, czyli tyle czasu, ile Trzaskowski był prezydentem. To szybko zleci - stwierdzili już na starcie kabareciarze, zarysowując tematykę skeczu. Dalej od razu odnieśli się też do polskiego prezydenta. - Dostaliśmy informację, że podobno Karol miał być też na publiczności, ale nie ma go, bo podobno robi klatę. Czy klatkę? Nie wiem, którą klatkę robi, bo tak naprawdę, jeżeli ktoś jest starszy i ma mieszkanie, to lepiej uważać na Karola - kontynuowali artyści.

Chcąc zaczepić także Donalda Tuska, dostało się też Donaldowi Trumpowi. - Dostajemy też bardzo często takie pytanie to pośmiej się z Donalda, nie? Okej, nie mam problemu. Donald, kurczę, Donald. Ale z drugiej strony, jak można pośmiać się z kogoś, kto chciał zaatakować Grenlandię? - skwitowali kabareciarze. - Natomiast jeżeli chodzi o Donalda, tego już naszego Donalda, to my w imieniu społeczeństwa chcieliśmy bardzo serdecznie podziękować za rozliczenia, bo naprawdę, jak oni ich wsadzają do więzień, a jak oni im uciekają... (...) Podejrzewam, że gdyby Donald nie rządził, to już by siedział... Na Węgrzech - dodali po chwili satyrycy. 

Neo-Nówka nie pofolgowała nikomu. "My za to płacimy"

W dalszej części skeczu satyrycy nie omieszkali wspomnieć też o innych politykach. Mogliśmy usłyszeć żarty o m.in.: Szymonie Hołowni, Władysławie Kosiniaku-Kamyszu, Jarosławie Kaczyńskim, Sławomirze Mentzenie, Grzegorzu Braunie, Zbigniewie Ziobrze oraz Mateuszu Morawieckim. Na koniec występu kabareciarze postanowili jasno podsumować wszystkich, o których mówili.

Myślę, że wszyscy oni są siebie warci. Tak naprawdę my za to płacimy. I to jest najśmieszniejsze. Wymieniłem wszystkich tych, którzy się liczą. Jeżeli kogoś nie wymieniłem, znaczy, że się nie liczy - dodali artyści z Neo-Nówki.

Więcej o: