Stanisław Dziwisz przez lata był prawą ręką i przyjacielem Jana Pawła II. W 2016 roku zrezygnował z pełnienia funkcji metropolity krakowskiego, a jego obowiązki przejął Marek Jędraszewski. Kiedy w mediach zaczęły pojawiać się doniesienia o nieprawidłowościach działań Dziwisza jako sekretarza papieża, zarzuty o tuszowaniu pedofilii, a nawet przyjmowania pieniędzy za chronienie pedofilów, duchowny usunął się w cień. Stanisław Dziwisz już od siedmiu lat jest na emeryturze i z pewnością nie wiedzie skromnego życia. Jego codzienność ocieka wręcz luksusem. Kardynał mieszka na jednej z najpiękniejszych ulic w mieście, w budynku sióstr sercanek. - Wciąż mieszka w doskonale położonej kamienicy pod Wawelem. Wciąż ma służbowy samochód, obsługę kapelana, osobistego sekretarza, kilka sióstr zakonnych, które dbają o każdą jego potrzebę (...) No może jest nieco rzadziej zapraszany na wiejskie parafie, ale wciąż za odpowiednią ofiarą oddaje ampułki z krwią swojego patrona - mówił Marcin Gutkowski, autor dokumentu "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza". Jak sam mówił o swoim majątku?
Stanisław Dziwisz mimo przejścia na emeryturę wciąż ma do dyspozycji służbowy samochód. I to nie byle jaki. Jak w 2021 roku informował "Super Express", kardynał wożony jest przez swojego prywatnego kierowcę Volkswagenem Passatem generacji B8. Mimo że samochód nie jest modelem premium, to jest często wybierany przez polityków i kościelnych hierarchów ze względu na anonimowość - na drodze nie rzuca się przesadnie w oczy. Dodatkowo prywatność gwarantują przyciemniane szyby. Ma także inną zaletę. Auto od 0 do 100 km/h przyspiesza w zaledwie siedem sekund. Z pewnością Stanisław Dziwisz ma czym mknąć po krakowskich ulicach. Anonimowość auta z pewnością zapewnia mu dodatkowy komfort, odkąd duchowny unika pokazywania się publicznie.
Egzemplarz, którym wożony jest kardynał Stanisław Dziwisz, to wersja z silnikiem 2.0 TDI SCR BlueMotion i napędem 4MOTION w odmianie sprzed liftingu (produkcja w latach 2014-2019). To oznacza, że pod maską pracuje oszczędny silnik zasilany olejem napędowym o mocy 190 KM i 400 Nm. Napęd jest przekazywany na cztery koła poprzez 7-stopniową skrzynię automatyczną DSG. Auto w takiej wersji od 0 do 100 km/h przyspieszenie w zaledwie 7 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 224 km/h - czytamy na łamach tabloidu.
Stanisław Dziwisz jest obecnie na emeryturze. Jak się okazuje, emerytury księży sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jednym z rekordzistów jest arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, który może liczyć na blisko 23 tysiące złotych brutto. Każdy z księży po 65. roku życia dostaje emeryturę z ZUS, a po dziesięciu latach dochodzi do tego dodatkowe świadczenie z Funduszu Kościelnego. Z pewnością Stanisław Dziwisz także nie narzeka na biedę. Ile przed emeryturą zarabiał duchowny? Tu możecie się zaskoczyć. W rozmowie z RMF FM w 2018 roku, wyznał skromnie, że to inni dbali o niego, a on "jako biskup nigdy nie brał pensji".
Ale inni dbali o mnie i zabezpieczają mój żywot, chociażby tutaj - dodał.
Kiedy zapytano go, z czego się utrzymuje, wyjaśnił, że "jedzie się na parafię, zawsze proboszcz coś da". Dziwisz podkreślił także, że nigdy nie był w restauracji i nie robił zakupów w niedzielę. W wywiadzie dodał, że Jan Paweł II również nie zarabiał jako kardynał, czy też potem jako papież. - On się w ogóle na pieniądzach nie znał. Nigdy nie miał żadnych pieniędzy w kieszeni. Kanclerz kurii krakowskiej mówił zawsze: no dobrze mu tak, bo inni zadbają o niego - podkreślał Dziwisz. Być może duchowny nie zarabiał, ale z pewnością wiódł dostatnie życie. Marcin Gutkowski w swoim dokumencie "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza" twierdził, że kardynał sprawnie "dorabiał" sobie braniem pieniędzy za chronienie pedofilów. Jak sam duchowny odnosił się do tematu pedofilii w kościele? Swego czasu w programie "Fakty po faktach" przy okazji poruszenia tego tematu powtarzał, że nic takiego nie słyszał i nie pamięta.
Zaskakujące sceny na koncercie Podsiadły. Potrzebna była pomoc medyków
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Książulo zapłacił pięć tysięcy złotych za dobę w luksusowym hotelu. Omal się tam nie ugotował. W komentarzach wrze
Marta Nawrocka o krok od "poziomu wybitnego". Do poprawki dół stylizacji
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Ciało 17-latki znalezione w walizce. Kulisy makabrycznego odkrycia w Tajlandii szokują
Żona piłkarza zginęła podczas kataklizmu, ochraniając córkę. Lewandowska zabrała głos po tragedii w Wenezueli
Korwin-Piotrowska nie ma złudzeń po obejrzeniu nowej "Lalki". "Będzie dym jak cholera"
Schreiber na prezydentkę Krakowa? Poległa na pytaniu o Kościół Mariacki