Poniższy tekst powstał przed szczegółowymi ustaleniami o przestępczej przeszłości Dagmary Kaźmierskiej, o których przeczytacie pod tym linkiem. Tę informację zamieszczamy pod każdym artykułem o Dagmarze Kaźmierskiej w całej Gazeta.pl.
Dagmara Kaźmierska zyskała rozpoznawalność dzięki udziałowi w hitowym programie TTV "Królowe życia". Widzowie dosłownie pokochali ją za szczerość, a także dystans do siebie i bezgraniczne poczucie humoru. Obecnie królowa życia stawia czoła nowemu wyzwaniu. Od niedawna możemy śledzić jej poczynania w "Tańcu z Gwiazdami". Celebrytka trenuje pod czujnym okiem Marcina Hakiela. Choć pierwszy odcinek nie poszedł do końca po jej myśli, to Dagmara Kaźmierska i tak jest zadowolona i nie zamierza chować głowy w piasek. Podczas jej debiutu na parkiecie w studiu Polsatu obecny był również jej syn Conan. Młody mężczyzna uchylił rąbka tajemnicy i zdradził co nieco na temat jej zdrowia.
Dagmara Kaźmierska ma 23-letniego syna Conana. Oboje są ze sobą bardzo zżyci i często się wspierają, a także pomagają. Do niedawna ich relację mogliśmy śledzić w telewizyjnym show, teraz urywki możemy zobaczyć w mediach społecznościowych zarówno celebrytki, jak i jej syna. Nic więc dziwnego, że w dniu debiutu Dagmary Kaźmierskiej na parkiecie "Tańca z gwiazdami" Conan dzielnie wspierał ją zza kulis. W rozmowie z portalem Party.pl młody mężczyzna wyznał, co spędza mu sen z powiek. Jak się okazuje, boi się o zdrowie mamy. Po zdjęcia dotyczące tematu zapraszamy do naszej galerii w górnej części artykułu.
Jeszcze przed programem, od początku, ja w ogóle od paru lat się boję cały czas i tylko modlę się do Boga, żeby było wszystko dobrze, no ale mama po prostu oddaje serce tak naprawdę na tym parkiecie i na sali treningowej - mówił syn celebrytki.
Warto wspomnieć, że w 2019 roku Dagmara Kaźmierska uległa wypadkowi, w wyniku którego doznała poważnych złamań nóg, m.in. zmiażdżenia stawów skokowych i pięt. Co prawda, nie porusza się już o kulach, jednak pewne czynności sprawiają jej o wiele większą trudność, niż dotychczas. W rozmowie z "Faktem" celebrytka wyjawiła, jak jej możliwości początkowo ocenił programowy partner. - Marcin Hakiel już teraz zobaczył, co to jest za problem. On myślał, że jest trochę mniejszy, ale jest ogromny. Mam problem z utrzymaniem równowagi też w niektórych momentach, bo jedną nogę mam krzywą, drugą mam krótszą - wyjaśniła. Po czym dodała, że aby nie forsować stóp na treningach musi używać specjalistycznych butów. - Może nie będą piękne, ale niestety w innych nie mogę tańczyć. Po operacjach te kostki wymagają troszkę innego traktowania. My nie możemy wiele godzin trenować, bo one puchną szybko - mówiła. ZOBACZ TEŻ: Dagmara Kaźmierska rozprawia o małżeństwie i byłym mężu. To rzadkość. "Pierwszy rozwód nie wyszedł".
Wolszczak urządziła mieszkanie w kamienicy. Ma 67 m2, a aktorka zastosowała trik, by je optycznie powiększyć
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. "To była miłość od drugiego wejrzenia"
Mariusz Szczygieł trzeci raz studiuje ten sam kierunek. Wyjawił powód
Daniel Martyniuk bohaterem sondy ulicznej. Wypowiedział się o Tusku i Nawrockim
Rynkowski nagle zszedł ze sceny w trakcie koncertu. Organizator: Jest pod naszą opieką
Gawryluk ujawniła nieznane informacje nt. stanu zdrowia Hołowni. "Przeżywał kryzys"
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Mglej schudł 40 kg, zaskakując wszystkich sylwetką. Mąż Węgiel zdradził nam sekret swojej przemiany
Widzowie oceniają nowy program Bosackiej dla seniorów. Wydali werdykt