Gwiazdy reagują na śmierć Nawalnego. "Rosjo, obudź się wreszcie"

Informacja o śmierci Aleksieja Nawalnego, którą podał Reuters, wstrząsnęła światem. W internecie można przeczytać coraz więcej wpisów na ten temat - również autorstwa osób publicznych, z naszego rodzimego podwórka.

O tym, że Aleksiej Nawalny nie żyje, dowiedzieliśmy się 16 lutego. Lider rosyjskiej opozycji zmarł w kolonii karnej w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym na północy Rosji - taką wiadomość podała w piątek Federalna Służba Penitencjarna, na którą powołuje się Reuters. "Największy wróg Putina" pozostawił żonę i dwoje dzieci. Ta wiadomość wstrząsnęła milionami ludzi na całym świecie. "Nie zgadzam się na taki świat. Nie zgadzam się, by tym światem rządzili bandyci i mordercy, którzy sieją strach, śmierć i cierpienie... Dlaczego świat na to pozwala?" - zastanawia się na InstaStories Agnieszka Woźniak-Starak. Wiadomość o jego śmierci szybko skomentowała też Monika Olejnik. "Wieloletni więzień krwawego dyktatora, miał odwagę napisać: 'nienawidzę tych, którzy sprzedali, przepili, zmarnowali historyczną szansę, jaką Rosja miała na początku lat dziewięćdziesiątych(…)' Rosjo obudź się wreszcie! R.I.P". W internecie możemy przeczytać też komentarz Mateusza Janickiego - aktora znanego m.in. z "Na dobre i na złe". "Nie zmarł ale został zamordowany lider rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny. Niezależnie od rzeczywistej przyczyny śmierci to Putin ma jego krew na rękach tak jak tysięcy Ukraińców czy innych rosyjskich dysydentów. A Rosja straciła patriotę i bohatera. Bez względu na poglądy jakie miał lata temu Nawalny, dawał jakakolwiek nadzieje na inną Rosję…. Ale Nawalny mimo koszmaru jaki przechodził wierzył, że nie można się poddawać i trzeba wierzyć w lepszą przyszłość" - napisał w sieci.

Zobacz wideo Tusk ujawnił prywatne oblicze Putina. "Nie ma niczego ciekawego do powiedzenia"

Wieści o śmierci Aleksieja Nawalnego nie docierają do Janiny Ochojskiej

Śmierć więźnia politycznego nie jest również obojętna Janinie Ochojskiej. Według niej, "Rosja zabiła Nawalnego zgodnie z planem zniszczenia wszelkich przejawów demokracji w tym kraju". Działaczka humanitarna wciąż nie może uwierzyć w odejście Nawalnego, które traktuje jako ogromną utratę. "To człowiek, który swoim życiem świadczył o tym, że Rosja nie jest w stanie złamać ducha" - napisała na Instagramie.

Moskiewski sąd uznał go winnym "tworzenia ekstremistycznej społeczności, nawoływania do ekstremizmu oraz finansowania go". Skazał go tym samym na 19 lat kolonii o specjalnym reżimie. Wszyscy wiemy, że to były tylko preteksty, że oskarżenia te miały znamiona tych stalinowskich z 1936, kiedy pod pretekstem hasła "wrogów narodu" zamordowano dziesiątki tysięcy spośród inteligencji rosyjskiej. Czy naród rosyjski jest w stanie zaprotestować przeciwko temu morderstwu, tak jak naród irański zaprotestował i nadal protestuje przeciwko śmierci Mashy Amini - dodała Ochojska.
 

Rodzina Aleksieja Nawalnego. Miał żonę i dzieci

Aleksiej Nawalny od lat był związany z Julią Nawalną. Para poznała się w 1998 roku podczas wyjazdu wakacyjnego. Dwa lata później zostali małżeństwem. Niedługo później Julia, która jest absolwentką Uniwersytetu Ekonomicznego im. Gieorgija Plechanowa, dołączyła do partii "Jabłoko", w której działał jej ukochany. Zakochani doczekali dwójki dzieci. Obecnie córka Daria ma 23 lata, a syn Zachary 16 lat. Po tym, jak opozycjonista został otruty w 2020 roku, jego żona opublikowała rodzinne zdjęcie, które opatrzyła wzruszającym wpisem. "Aleksiej na pewno wyzdrowieje, a my znów będziemy się z niego śmiać i z całą rodziną narzekać, że nie chcemy tysiąc razy dziennie robić zdjęć na jego Instagram" - mogliśmy przeczytać. Jakie są przyczyny śmierci Aleksieja Nawalnego? Według informacji przekazanych przez zakład karny, w którym przebywał, poczuł się źle podczas spaceru i szybko stracił przytomność. Mimo wezwania zespołu pogotowia ratunkowego i podjęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej, rosyjski opozycjonista zmarł. - Nie chcę słyszeć żadnych kondolencji. 12 lutego widzieliśmy się z synkiem w kolonii. Był żywy, zdrowy, wesoły - powiedziała matka Aleksieja - Ludmiła Nawalna.

Aleksiej Nawalny z rodzinąAleksiej Nawalny z rodziną Aleksiej Nawalny z rodziną; Fot. Instagram/dasha_navalnaya

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.