Nicole Kidman to ikona Hollywood. Botoks niemal zniszczył jej karierę

Marcin Wolniak
Dziś w "Marcin Movie" opowiadamy o jednej z najjaśniejszych gwiazd Hollywood. Nicole Kidman od dawna jest ikoną kina i mody, ale bywały też trudne momenty. Swego czasu media okrzyknęły ją "królową botoksu", a jej kariery wisiała na włosku.

Nicole Kidman to bez wątpienia jedna z najbardziej lubianych i docenianych aktorek w historii kina. Australijska piękność pięciokrotnie była nominowana do Oscara. Upragnioną złotą statuetkę otrzymała w 2003 roku za rolę Virginii Woolf w filmie "Godziny". Jej kariera wisiała jednak na włosku, ponieważ gwiazda uzależniła się od botoksu. Krytycy filmowi zaczęli wręcz pisać, że jej ostrzyknięta twarz nie wyraża już emocji. Wszystko wskazuje na to, że gwiazda w porę się otrząsnęła. 

Zobacz wideo Szapołowska chce wrócić do pracy. Blokuje ją Jan Englert

Aktorstwa uczyła się od trzeciego roku życia

Nicole Kidman przyszła na świat 20 czerwca 1967 roku w Honolulu. To właśnie w tej miejscowości jej ojciec prowadził badania nad rakiem. Do czwartego roku życia mieszkała z rodzicami w Stanach Zjednoczonych. Później rodzina przeniosła się do Sidney w Australii. Tam mała Nicole uczęszczała na lekcje aktorstwa i baletu. Przerwała naukę w North Sidney High School, gdy jej mama zachorowała na raka. Po jej wyzdrowieniu powróciła jednak do edukacji. Już w wieku czternastu lat rozpoczęła aktorską karierę, grając główną rolę w filmie "Bush Christmas". Wystąpiła w wielu australijskich serialach i filmach telewizyjnych. 

Przez dekadę była żoną Toma Cruise'a. Poróżnił ich Kościół Scjentologiczny

Przełomem w jej karierze był występ w filmie "Martwa cisza". Rok później, na planie filmu "Szybki jak błyskawica", poznała Toma Cruise'a. Pomiędzy aktorami nawiązał się romans. Pobrali się w sekrecie w wigilię Bożego Narodzenia w 1990 roku. Z mężem zagrała jeszcze w głośnym filmach "Za horyzontem" Rona Howarda i "Oczy szeroko zamknięte" Stanleya Kubricka. Kidman nie ukrywała, że chciała szybko zajść w ciążę. To jej się udało, ale niestety skończyło się poronieniem. Para zdecydowała się adoptować dwójkę dzieci: Isabellę Jane i Connora. Związek Cruise i Kidman był szeroko opisywany w mediach, chociaż oni starali się chronić życie prywatne. Nieoczekiwanie dla wielu, po dekadzie małżeństwa, w 2001 roku do sądu wpłynął wniosek rozwodowy. Kidman miała być zaskoczona decyzją męża. Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną rozpadu ich związku był fakt, że aktorka nie chciała angażować się w Kościół Scjentologiczny, którego Cruise jest zagorzałym zwolennikiem. Aktorka w wywiadach przyznawała, że rozwód był dla niej bardzo trudny. "Uzdrowienie zajęło mi bardzo dużo czasu. To był szok dla mojego organizmu. Byliśmy w bańce, tylko we dwoje. Staliśmy się bardzo od siebie zależni" - mówiła. 

 

Oscara zdobyła grając Virginię Woolf z doklejonym nosem

Kryzys w życiu prywatnym zbiegł się w czasie z sukcesami zawodowymi. Za rolę kurtyzany Satine w głośnym filmie "Moulin Rouge" Baza Luhrmana aktorka otrzymała Złoty Glob i pierwszą nominację do Oscara. Krytycy dobrze przyjęli także inny film z jej udziałem, horror "Inni". Oscarową statuetkę otrzymała za występ w filmie "Godziny". Na ekranie pojawiła się z charakterystycznym, doklejonym nosem. To zresztą przypomniał jej Denzel Washington w momencie wręczania jej nagrody. "Z powodu nosa, Nicole Kidman" - zażartował aktor. 

 

Nicole Kidman ma dwie córki z Keithem Urbanem

W 2002 roku Kidman zaczęła spotykać się z amerykańskim piosenkarzem, Lennym Kravitzem. Para miała być nawet zaręczona, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Pojawiły się też plotki o romansie gwiazdy z Judem Law. Aktorzy pracowali razem na planie filmu "Wzgórze nadziei". W wywiadach zaprzeczali jednak pogłoskom o związku. W 2005 roku na jednej z gal w Los Angeles Kidman poznała australijskiego piosenkarza country, Keitha Urbana. Rok później para wzięła ślub w Manly, w Australii. Małżeństwo z Urbanem nie było pozbawione problemów. Artysta trafił na odwyk z powodu uzależnienia od alkoholu. Aktorka pomagała mu pokonać chorobę. W lipcu 2008 roku na świat przyszła córka pary, Sunday Rose. Dwa lata później, z pomocą surogatki, urodziła się druga córka, Faith Margaret. 

 

Kidman przesadzała z botoksem. Jej twarz przestała wyrażać emocje

Nicole Kidman miała duże problemy z zaakceptowaniem upływającego czasu. Przez długi czas mówiła w mediach, że jej gładka cera to zasługa jogi i zdrowej żywności. Okazało się jednak, że gwiazda była wielką zwolenniczką botoksu. W Hollywood okrzyknięto ją nawet "królową botoksu". Krytycy byli zaniepokojeni, bo wyprasowana twarz Kidman nie wyrażała już żadnych emocji na ekranie. W 2011 roku aktorka przyznała, że przesadzała z medycyną estetyczną. Zapowiedziała też, że już nie pozwoli sobie na kolejne zastrzyki. "Nigdy nie poddałam się operacji plastycznej, ale na moje nieszczęście przez jakiś czas stosowałam botoks. Skończyłam już z tym i w końcu moja twarz zaczęła się znów poruszać" - powiedziała w wywiadzie dla włoskiego "La Reppublica". 

Kidman wciąż ma pozycję jednej z największych gwiazd Hollywood

Obecnie Nicole Kidman wciąż pozostaje jedną z najjaśniejszych gwiazd w Hollywood. Akademia Filmowa doceniła jej występy w takich filmach, jak: "Między światami", "Lion. Droga do domu", "Lucy i Desi", za które zdobyła kolejne oscarowe nominacje. Sukcesami były także jej występy w głośnych serialach telewizyjnych: "Wielkie kłamstewka" i "Od nowa". Nicole Kidman nie boi się eksperymentować i chętnie sprawdza się w różnych gatunkach filmowych. I co istotne, wygląda na to, że na dobre zrezygnowała z botoksu. 

Nicole Kidman na oscarowym szampańskim dywanieNicole Kidman na oscarowym szampańskim dywanie Nicole Kidman na oscarowym szampańskim dywanie. Fot. John Salangsang/Shutterstock/EN

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.