Dominika Gwit wyznała, co było najtrudniejsze po narodzinach syna. Zdradza, kto jej pomaga

Dominika Gwit rok temu została mamą. Aktorka powoli wraca do zawodowych obowiązków. W rozmowie z Plotkiem podsumowała swój pierwszy rok w roli mamy. Przyznała, że jest bardzo szczęśliwa, ale czasem bywa trudno.

Dominika Gwit w 2023 roku urodziła swoje pierwsze dziecko. Syn aktorki przyszedł na świat 19 stycznia. "Jesteś i czynisz nas najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Niech cię Bóg błogosławi synku. Kochamy cię i zawsze przy tobie będziemy. Mama i tata" - napisała na Instagramie. Niedawno Gwit zorganizowała huczną imprezę z okazji pierwszych urodzin chłopca. W rozmowie z nami aktorka przyznała, co było dla niej największym wyzwaniem po narodzinach syna i wyjawiła, na czyją pomoc może liczyć, kiedy musi na chwilę zniknąć z domu i stawić się na planie.

Zobacz wideo Dominika Gwit o tym, co było najtrudniejsze, gdy urodził się syn. "To życie już nie będzie takie, jakie było"

Dominika Gwit o godzeniu pracy z wychowywaniem syna. "Czasem jestem tak zmęczona, że nie wiem, jak się nazywam"

Dominika Gwit chętnie dzieli się z obserwatorami kulisami swojego prywatnego życia, ale zdecydowała, że w sieci nie będzie pokazywać syna, ani nie wyjawiła jego imienia. Niedawno chłopiec skończył rok i aktorka powoli wraca do zawodowych obowiązków. W rozmowie z Plotkiem wyjawiła, jak łączy opiekę nad dzieckiem z pracą. Jak się okazuje, rodzina jest daleko, ale może liczyć na wsparcie sprawdzonej niani. - Doskonale sobie radzimy. Mój mąż jest fantastycznym ojcem. Jest cudownie opiekuńczy i kochany dla naszego synka. Mamy też fantastyczną pomoc, ponieważ my nie mamy tu żadnej rodziny na miejscu w Warszawie. Ja pochodzę z Pomorza, mój mąż  z Zagłębia, więc my niestety nie mamy tu nikogo do takiej pomocy codziennej, więc korzystamy z usług niani. Nasza niania jest położną. Jest najwspanialsza, najcudowniejsza na świecie i bardzo się cieszę, że ją mamy. Staramy się dawać naszemu synkowi wszystko to, co najlepsze - podkreśliła Dominika Gwit. Aktorka przyznała, że zrobiła wszystko, co mogła, aby jej powrót do pracy był dla całej trójki jak najmniej odczuwalny. Przyznała, że czasem bywa ciężko, ale jest bardzo szczęśliwa. 

Czasem jestem tak zmęczona, że nie wiem, jak się nazywam. Każda młoda mama wie, że niedobór snu jest normą, ale to się w końcu kończy. I tak u nas jest już ok, bo synek za kilka dni skończy rok. Nie jest już niemowlaczkiem, a zaczyna być małym dzieckiem i dużo się w jego życiu zmienia. Zaczyna chodzić przy meblach i coś tam gada, także jest wspaniale. Jesteśmy bardzo szczęśliwi - podkreśliła Gwit.

Domnika GwitDomnika Gwit fot. kapif.pl

Dominika Gwit o wychowywaniu syna. "Nie chciałabym, żeby dziecko było nieposłuszne i rozpieszczone"

W rozmowie z Plotkiem Dominika Gwit wyjawiła, zgodnie z jakimi wartościami wychowuje swojego syna i na czym najbardziej jej zależy jej w tym procesie - Jak każdy rodzić nie chciałabym, żeby dziecko było nieposłuszne i rozpieszczone. Chciałabym, żeby znał wartości i wiedział, gdzie są granice. Tak będziemy się starać, żeby słuchał, jak mówimy. Mam nadzieję, że my też będziemy umieli słuchać jego i jego potrzeb - podkreśliła. Aktorka przyznała także, co sprawiło jej największą trudność, kiedy na świecie pojawił się jej syn. - Całe życie się zmienia. Najtrudniejsze było to, aby wdrożyć się w to nowe inne życie. Nasze życie z dnia na dzień się zmieniło. (...) Cała doba się rozleciała na kawałki i musiała się ułożyć na nowo. Ten moment wdrożenia się, że to życie nie będzie takie jak było. To było najtrudniejsze - podsumowała Gwit. 

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.