Gelner wprawił Cichopek w osłupienie. Wszystko przez tekst o niemieckim szpiegu z Trójmiasta

Ostatnio prowadzącym "Pytanie na śniadanie", gdy w TVP zmieniła się władza, coraz trudniej zapanować nad gośćmi. Tym razem Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski nie wiedzieli, jak zareagować na słowa Bartosza Gelnera.

Ostatnio Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski są zaskakiwani w "Pytaniu na śniadanie". W sobotę jedna z par jednopłciowych opowiadając o swojej miłości, zaprezentowała tęczową flagę w programie. - Przede wszystkim chcemy podkreślić radość, z jaką tutaj przyszliśmy do was. Ta flaga była tutaj przez ostatnie osiem lat często wymazywana, nie mówię, że przez was, i bardzo się cieszę, że akurat jesteśmy tu z wami w studiu. Więc chcieliśmy sobie trochę pomachać tą tęczową flagą i ogłosić, że 6 stycznia skończyła się homofobia w "Pytaniu na śniadanie" i bardzo się z tego cieszymy - powiedział Jakub Kwieciński oraz Dawid Mycek.

Minął jeden dzień i prezenterzy znowu nie wiedzieli, jak się zachować. Tym razem za sprawą Bartosza Gelnera, który swoją wizytę w studiu zaczął nietypowo.

Zobacz wideo Grażyna Szapołowska pokusiła się o polityczny żart. Mówi o Tusku

Bartosz Gelner wrócił do TVP. Nie krył ekscytacji

7 stycznia wi4eczorem na antenie TVP1 zadebiutuje nowy serial szpiegowski pt. "Zatoka szpiegów". Opowiada o losach Franza Neumanna (w tej roli Bartosz Gelner), który jest młodym oficerem Abwehry. Mężczyzna po tym jak odkrywa swoje polskie pochodzenie, decyduje się zostać alianckim szpiegiem. Jego zadaniem jest zdobywanie informacji o działaniach Kriegsmarine podczas bitwy o Atlantyk.

Premiera nowej produkcji TVP stała się w niedzielę pretekstem do rozmowy z Bartoszem Gelnerem. Dotąd aktor unikał wizyt w śniadaniowym programie Dwójki, gdy telewizja w ostatnich latach byłą tubą propagandową PiS-u, co przypomniał na początku rozmowy, wprawiając tym w osłupienie Katarzynę Cichopek i jej ukochanego.

Ja to dzisiaj w ogóle jestem taki podekscytowany, żeby nie powiedzieć podniecony po prostu, że jestem tu u państwa w "Pytaniu na śniadanie", co jest niesamowitym doświadczeniem. Szczególnie po ośmiu latach mojej nieobecności tutaj. A przyszedłem jako szpieg i to jeszcze niemiecki i to z Trójmiasta. Dobrze, że nie nazywam się Donald tylko Franz- zażartował Bartosz Gelner na wstępie rozmowy. Po kilku sekundach milczenia zaczął opowiadać o serialu, więc prowadzący program nie odnieśli się do jego słów.

Bartosz Gelner w serialu 'Zatoka szpiegów'.Bartosz Gelner w serialu 'Zatoka szpiegów'. Fot. screen 'Pytanie na śniadanie', TVP2

Co wydarzy się w pierwszym odcinku "Zatoki szpiegów"?

W pierwszym odcinku "Zatoki szpiegów" zobaczymy, że główny bohater Franz nie stroni od alkoholu, a także narkotyków, o które nietrudno w portowym mieście. Jak czytamy w streszczeniach udostępnionych przez TVP, podczas jednej z wizyt w knajpie wdaje się w bójkę w obronie kelnerki Anny.

Dziewczyna pozwala, by Franz odprowadził ją do domu. Na miejscu okazuje się, że Anna jest Polką, którą Franz znał z czasów, kiedy byli jeszcze dziećmi. Gdy Anna sugeruje Franzowi, że jego ojciec był Polakiem, ten nie kryje wściekłości. Robi się agresywny i nieoczekiwanie traci świadomość. Budzi się dopiero następnego ranka i odkrywa leżące pod oknem kamienicy zwłoki Anny.

Wszystko wskazuje na to, że dziewczyna zginęła wyrzucona z okna. Franz ucieka z miejsca zdarzenia. Wkrótce odnajduje go barman Johann, który pokazuje Franzowi zdjęcia wskazujące na to, że to on zabił Annę. Proponuje mu układ. Dostanie negatywy zdjęć, ale w zamian zdobędzie informacje, którymi jest zainteresowany brytyjski wywiad. Przyparty do muru Franz, musi się zgodzić na współpracę. Wiadomość o ojcu Polaku nie daje mu spokoju.

Bartosz Gelner w 'Pytaniu na śniadanie'.Bartosz Gelner w 'Pytaniu na śniadanie'. Fot. screen 'Pytanie na śniadanie', TVP2

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.