Krzysztof Rutkowski zapakował chomika w folię. Internauci grzmią: To nie zabawka. Włączyła się żona

Krzysztof Rutkowski pokazał, jak spędza święta. Internauci zobaczyli, co jego syn otrzymał w prezencie i rozpętała się prawdziwa burza w komentarzach. Z przytykami rozprawiła się żona celebryty.

Krzysztof Rutkowski i Maja Rutkowski od 2012 roku stanowią zgrany duet. Para sformalizowała związek siedem lat później, wyprawiając huczne wesele. Od tamtego momentu wiodą wspólnie szczęśliwe życie, które chętnie pokazują w sieci. Ostatnio pisaliśmy o tym, jak urządzili wszechstronną i nowoczesną willę, w której mieszkają. Teraz przyszła pora na relację ze świąt Bożego Narodzenia. Trzeba przyznać, że w domu Rutkowskich były one obchodzone na bogato. Jeden szczegół szczególnie zwrócił uwagę czujnych internautów. Nie zostawili na nich suchej nitki. 

Zobacz wideo Czy Maja Rutkowski wystąpi w "Tańcu z Gwiazdami"?

Krzysztof Rutkowski pokazał, co dał synowi na święta. Internauci grzmią. "Zwierzęta nie są prezentami"

Krzysztof Rutkowski prowadzi prężną działalność w mediach społecznościowych, zwłaszcza na Instagramie, gdzie jego poczynania śledzi ponad 50 tys. użytkowników. Celebryta chętnie uchyla rąbka tajemnicy i pokazuje urywki z życia zarówno zawodowego, jak i prywatnego. Tak samo było i tym razem. Krzysztof Rutkowski skrupulatnie relacjonował przebieg świąt Bożego Narodzenia. W jednym nagraniu możemy zobaczyć moment, w którym jego syn rozpakowuje prezent. Jak się okazało, chłopiec otrzymał pod choinkę chomika. Zwierzak został zapakowany w pudełko z sianem, które z zewnątrz było zawinięte w papier i owinięte folią. To nie spodobało się internautom, którzy niemal natychmiastowo zareagowali w komentarzach. "To nie zabawka, kurczę chomika w folię zapakować" - napisał jeden z internautów. "Zwierzęta nie są prezentami, bo nie są zabawkami. Uczmy najpierw dzieci odpowiedzialności za żywe stworzenia! Teraz jest radość, a za chwilę jak się znudzi, nie będzie już ochoty na opiekę" - dodał kolejny. 

Krzysztof Rutkowski zapakował chomika w folię. Żona wymownie zareagowała na przytyki internautów 

Internauci nie dawali za wygraną, w związku z tym Maja Rutkowski postanowiła im odpowiedzieć. "Zawsze się znajdą ludzie, którzy wiedzą lepiej" - napisała pod jednym z komentarzy. Po czym dodała: "Mój dziesięcioletni syn jest bardziej opiekuńczy i troskliwy niż niejeden dorosły". Na tym jednak dyskusja się nie zakończyła, ponieważ internauci dopatrzyli się kolejnego niedociągnięcia. Tym razem poszło o klatkę dla chomika. "Ale klatka dla chomika fatalna... Mam nadzieję, że to tylko chwilowo i kupicie mu pałac, czyli klatkę 100x50cm z kołowrotkiem 20cm, by kręgosłup się nie wykrzywiał" - zauważył jeden z internautów. Maja Rutkowski nie pozostawiła go bez odpowiedzi. "To jest klatka przenośna. My doskonale wiemy, jaka klatka jest odpowiednia dla chomika i taką mamy. Ale dziękuję za troskę" - wyjaśniła. Mimo nieprzychylnej fali komentarzy pod postem znaleźli się też tacy, którzy docenili prezent, a przede wszystkim radość dziecka na nowego członka rodziny. "Cieszmy z małych rzeczy", "Jak miło było zobaczyć tak spontaniczną reakcję dziecka na widok chomika w czasach, gdzie ludzie prześcigają się w drogich prezentach" - pisali. A wy co o tym sądzicie?

 

Przypominamy, że trwa plebiscyt Plotka i Radia Złote Przeboje. Możesz zdecydować, kto zdobędzie JUPITERA ROKU w siedmiu kategoriach. W kategorii Gwiazda Roku nominowani są: Maryla Rodowicz, Doda, Edward Miszczak, Katarzyna Cichopek i Ewa Drzyzga GŁOSUJ TU!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.