Nominacje do Złotych Globów za nami. Wiadomo, jakie filmy będą ze sobą konkurowały w wyścigu po nagrodę. Informacja o tym, że "Chłopi" i "Zielona Granica" nie mają szans na wygraną, zaskoczyła wiele osób ze świata filmu. W produkcjach pokładano naprawdę spore nadzieje, lecz nie zostały one po prostu nominowane. Specjalnie dla portalu Plotek wypowiedziała się Katarzyna Czajka-Kominiarczuk znana także jako "Zwierz Popkulturalny". Naświetliła sytuację.
Nominacje do Złotych Globów poznaliśmy dokładnie 11 grudnia. Wielu miłośników kina czekało na nie z ogromnym zaciekawieniem. Nadzieje pokładane w "Chłopach" i "Zielonej Granicy" legły jednak w gruzach. Ekspertka powiedziała, dlaczego mogło się tak wydarzyć, szczególną uwagę poświęcając w tym miejscu zwłaszcza produkcji Holland.
Złote Globy to specyficzna nagroda, której nominacje bardzo różnią się od tych oscarowych. Nieobecność "Zielonej Granicy" i "Chłopów" mnie nie dziwi. "Zielona Granica", choć dostrzeżona w Wenecji, nie stała się filmem szeroko dyskutowanym poza Polską. Jest to produkcja ciekawa, ale też daleko jej od filmowej wybitności - stwierdziła Katarzyna Czajka-Kominiarczuk.
W rozmowie z Marcinem Wolniakiem, redaktorem portalu Plotek, prezenterem radiowym i autorem tekstów, ekspertka pokusiła się także na porównanie Złotych Globów do Oscarów. Dostrzegła różnice. Zauważyła, że w kwestii Oscarów nic jeszcze nie jest przesądzone. Nominacje bowiem często się nie pokrywają. Jest więc jeszcze nadzieja dla Agnieszki Holland. W końcu jej produkcje w Polsce spotkały się z naprawdę sporym uznaniem.
Możemy podejrzewać, że po tym, jak Złote Globy straciły swój prestiżowy status także wysiłek marketingowy ubiegania się o nominację jest mniejszy. Jeśli polski film ma budżet na promocję w Stanach Zjednoczonych, to zostanie ona wydana przede wszystkim na promocję przed Oscarami. To wtedy odbywają się najważniejsze pokazy dla szerokiej grupy głosujących. Pytanie, czy polskie filmy o tę nominację w ogóle zabiegały, też jest ważne. Jednocześnie nie pierwszy raz się zdarza, że listy filmów nominowanych do Złotych Globów i do Oscarów w kategorii produkcji międzynarodowej się od siebie różnią - dodała stwierdziła Katarzyna Czajka-Kominiarczuk w rozmowie z Marcinem Wolniakiem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!