Marta Żmuda Trzebiatowska szczerze o relacji z mężem. Nie była do niego przekonana. Poznawali się cztery razy

Marta Żmuda Trzebiatowska otworzyła się na temat relacji z obecnym mężem. Na początku nie wszystko było takie kolorowe.

Marta Żmuda Trzebiatowska jest jedną z tych aktorek, które z zasady nie zabierają głosu jeśli chodzi o życie prywatne. Gwiazda ceni sobie spokój i możliwość kontrolowania tego, co o jej związku usłyszą media. Przyszedł czas, kiedy to Trzebiatowska postanowiła opowiedzieć o tym jak wygląda relacja z jej obecnym mężem, Kamilem Kulą. Aktorka zdradziła swoim fanom na Instagramie, że na początku wcale nie brała go pod uwagę przez jego... zawód. Więcej zdjęć Marty Żmudy Trzebiatowskiej i jej męża znajdziesz w galerii na górze strony. 

Zobacz wideo Danuta Martyniuk o poznaniu Zenka. Kiedy zobaczyła w nim męża?

Marta Żmuda Trzebiatowska opowiada fanom o swoim mężu: Dziś myślę zupełnie inaczej 

Aktorka od ośmiu lat związana jest z Kamilem Kulą, który również pracuje w tej samej branży. Para doczekała się dwójki dzieci i raczej stroni od wywiadów, które mogłyby poruszać ich prywatność. - Pewne sytuacje są tylko dla nas. To jest też wzór naszych rodziców, którzy są ze sobą już od 30 lat. To nie są ludzie, którzy wszem i wobec opowiadają o swoim uczuciu - mówiła w "Dzień Dobry TVN". W sesji pytań i odpowiedzi zorganizowanej przez aktorkę jeden z fanów zapytał ją, czy praca z mężem ma negatywny wpływ na ich związek. Trzebiatowska postanowiła szczerze odpowiedzieć. - Kiedyś myślałam sobie, że nie chcę być z aktorem, że to rodzi dużo problemów, czy... no właśnie, nie wiem, co sobie myślałam, bo dzisiaj myślę zupełnie inaczej. Ja widzę same pozytywy w tym, że mój mąż jest również aktorem. Wiem, że dokładnie rozumie to, co ja czuję przed premierą - zdradziła. Później obserwatorzy poruszyli jeszcze ciekawszą kwestię dotyczącą intymnych ujęć. O tym możecie przeczytać na końcu artykułu. 

Marta Żmuda Trzebiatowska, Kamil KulaMarta Żmuda Trzebiatowska, Kamil Kula Marta Żmuda Trzebiatowska szczerze o relacji z mężem. Nie była do niego przekonana. Fot. KAPiF.pl

Jak Marta Żmuda Trzebiatowska poznała się z Kamilem Kulą? Zapamiętała go za czwartym razem

Historia miłosna tej dwójki aktorów jest o tyle ciekawa, że na początku nie mogli w ogóle znaleźć między sobą nici porozumienia. Poznali się w 2013 roku na deskach Teatru Kwadrat, gdzie grali razem w dwóch spektaklach. Już wtedy pojawiły się między nimi pierwsze zgrzyty. - Kamil długo się nad wszystkim zastanawia, analizuje. Ja pracuję zupełnie inaczej. Jestem szybka i chyba dość bezkompromisowa w działaniu… Nie potrafiliśmy ze sobą pracować - wyznała w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" Trzebiatowska. Sytuacji nie polepszał również fakt, że aktorka nie mogła w żaden sposób zapamiętać swojego przyszłego męża. - Ja mojego męża poznawałam cztery razy, dopiero za czwartym razem go zapamiętałam. A on wszystkie te poprzednie razy pamięta i już za czwartym pomyślał o mnie, że jestem nieźle zadufana i nie będzie mi się po raz czwarty przedstawiał - zdradziła w programie Radia Złote Przeboje. Dopiero po czasie odkryli, że mają ze sobą wiele wspólnego. - Jesteśmy ulepieni z tej samej gliny, wynieśliśmy z domów podobne wartości. W pewnym momencie wszystko stało się oczywiste i proste. Znika lęk, nie masz wątpliwości i chcesz zaryzykować - zdradziła w wywiadzie dla "Vivy!". W 2015 roku para postanowiła wziąć skromny ślub wśród najbliższych. Od tego czasu tworzą niezwykle zgrany duet. -Małżeństwo to dla mnie ład, porządek, ale i szaleństwo. Obowiązki, ale i wspólna zabawa. Romans to chaos. Pomimo młodego wieku przekonałam się już, że ład ciągnie cię ku górze, daje przestrzeń do życia, nieład zabiera energię, nie dając nic w zamian - przyznała aktorka w tej samej rozmowie. 

Marta Żmuda Trzebiatowska i Kamil KulaMarta Żmuda Trzebiatowska i Kamil Kula Marta Żmuda Trzebiatowska szczerze o relacji z mężem. Nie była do niego przekonana. Fot.@mzmudatrzebiatowskaofficial/ Instagram

Mąż Marty Żmudy Trzebiatowskiej ma za złe kręcenie intymnych scen w filmach? 

Zaufanie w związku to podstawa do prawidłowo funkcjonującej relacji. Część fanów Marty Żmudy Trzebiatowskiej zastanawiała się, czy jej mąż ufa jej na tyle, by nie przejmować się kręceniem tych "gorętszych" scen filmowych. Aktorka nie pozostawiła wątpliwości. - On dokładnie wie, jak wygląda kręcenie takich scen i wie, jaki to jest olbrzymi stres, więc nie, nie jesteśmy o siebie zazdrośni podczas grania takich scen, bo uwierzcie mi, że nie ma w tych scenach nic z erotyzmu i intymności - wyjawiła swoim ciekawskim fanom. ZOBACZ TEŻ: Marta Żmuda Trzebiatowska poznała męża kilka razy, zanim go zapamiętała. "Strasznie jest na to obrażony

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA