Elżbieta Sommer nie żyje. Słynna Chmurka z TVP miała 87 lat

Nie żyje Elżbieta Sommer, czyli słynna Chmurka, która przez kilka dekad prowadziła prognozy pogody w TVP. O jej śmierci 7 grudnia poinformował zięć.

Nie żyje Elżbieta Sommer. Słynna pogodynka TVP o pseudonimie Chmurka miała 87 lat. O jej śmierci poinformował w internecie jej zięć. - Dziś rano zmarła moja teściowa, telewizyjna Chmurka, Elżbieta Sommer - napisał Jerzy Kozak na Facebooku. Przez ostatnie lata kobieta nie udzielała się medialnie. W telewizji pracowała od 1957 roku. Trafiła do niej w wieku 20 lat, ale na antenie pojawiała się dopiero od 1963 roku. Jej prognozy pogody można było oglądać najpierw po "Dzienniku Telewizyjnym", a później po "Wiadomościach". Ostatni raz na ekranie pojawiła się w 2004 roku.

Zobacz wideo Aldona Orman wspomina śmierć kliniczną

Nie żyje Elżbieta Sommer. Kim była Chmurka?

Elżbieta Sommer przed pracą w telewizji pracowała w Dowództwie Wojsk Lotniczych, gdzie pełniła funkcję inspektora. W pierwszych latach pracy w TVP, głównym prezenterem pogody był Czesław Nowicki, czyli popularny "Wicherek". Plotkowano o ich konflikcie, co było nieprawdą. - Tępił mnie, aż doszedł do wniosku, że mu nie zagrażam, jestem kobietą i zapowiadam pogodę w swoim stylu. Pod koniec nawet się zaprzyjaźniliśmy - wspominała Sommer w jednym z wywiadów. Pogodynka pracowała też w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Ponadto studiowała na Wydziale Biologii i Nauki o Ziemi Uniwersytetu w Poznaniu. - Jestem z wykształcenia meteorologiem. Zawsze starałam się rzeczowo i przystępnie wytłumaczyć widzom zmiany zachodzące w przyrodzie. Bez zbędnego show - podkreślała.

O jej życiu prywatnym nie wiadomo za wiele. Pewne jest, że miała męża, z którym w latach 70. doczekała się córki. Miała wtedy 38 lat. Niewiedza o jej życiu osobistym podsycała plotki. Do jednej z nich odniosła się w wywiadzie. Chodziło o poród w szpitalu wojskowym. "Kto to jest ta pani, co ma takie dobre warunki w izolatce?", pytały wówczas pacjentki. "Salowa wypaliła, że jestem córką Bieruta i to poszło w Polskę", tłumaczyła genezę słynnej plotki.

Nie miała dobrego zdania o nowych pogodynkach

Ostatni raz Elżbieta Sommer zabrała głos publicznie w 2011 roku. Nie miała wtedy dobrego zdania o swoich następczyniach. - Obecnie pogodynki słabo znają się na tym, co robią. Poza urodą nie mają często nic, czym mogłyby zainteresować widza. Nie są zbyt inteligentne, a przede wszystkim nie mają wiedzy o meteorologii, a to przecież podstawa w tym zawodzie. Kiedyś było to nie do pomyślenia. Głupi uśmieszek nie zatuszuje braku wiedzy - wyznała.

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA