Danuta Martyniuk eksponuje na plaży odmienioną figurę. Nogi do nieba

Danuta Martyniuk korzysta z uroków urlopu w ciepłym klimacie. Żona króla disco polo pochwaliła się wakacyjną sesją zdjęciową.

Danuta Martyniuk, która z zawodu jest pielęgniarką, rozgłos zyskała dzięki małżeństwu z Zenkiem Martyniukiem. Żona króla disco polo chętnie pojawia się na oficjalnych wydarzeniach, pozuje na ściankach, a także udziela wywiadów. To wszystko sprawiło, że ona sama również zyskała pokaźną liczbę fanów, z którymi chętnie dzieli się w mediach społecznościowych kulisami codziennego życia. Pod koniec listopada Danuta Martyniuk ujawniła na Facebooku, że wraz z ukochanym przebywa w Meksyku.

Zobacz wideo Na co Danuta Martyniuk wydaje pieniądze?

Danuta Martyniuk pozuje na plaży, eksponując nogi

Żona Zenka Martyniuka nie ujawniła co prawda szczegółów wyprawy, ale z udostępnionych przez nią zdjęć można wywnioskować, że para stawia na odpoczynek. Danuta Martyniuk opublikowała fotografię ze słonecznej plaży, z widokiem na błękitne morze. Pozuje na niej oparta o palmę. Martyniuk ma na sobie kostium kąpielowy, na który założyła przewiewną narzutkę w kolorowe wzory, a całość stylizacji dopełniła kowbojskim kapeluszem. Żona muzyka wyeksponowała także na zdjęciu długie, opalone nogi.

Danuta Martyniuk pozuje z policjantami w USA.Danuta Martyniuk pozuje z policjantami w USA. kapif. Danuta Martyniuk pozuje w towarzystwie amerykańskich policjantów. Fani jednogłośnie: Jak nastolatka

Danuta Martyniuk przeszła metamorfozę

W ciągu ostatniego roku Danuta Martyniuk mocno się zmieniła. Schudła 17 kilogramów. Jak tego dokonała? W "Pytaniu na śniadanie" zdradziła, że odstawiła ziemniaki, słodycze i zupy, a także zrezygnowała z dodawania śmietany. Poranki zaczyna od kisielu z siemienia lnianego, a na śniadanie je owsiankę z jogurtem i owocami. Podkreśliła także, że zaczęła się więcej ruszać. - Zaczęłam ćwiczyć, jeździć na rowerze, na rolkach - opowiadała. To jednak nie wszystkie zmiany w życiu Danuty Martyniuk. Żona Zenka Martyniuka nie ukrywa, że przeszła kilka operacji, a także zabiegów z zakresu medycyny estetycznej. - Robiłam stymulatory tkankowe, przeszłam też lifting twarzy rok temu, operację nosa, a jeszcze coś przede mną - relacjonowała w programie śniadaniowym. Choć ze zmiany wizerunku jest bardzo zadowolona, podkreśliła także, że o operacji nosa zadecydowały także względy zdrowotne. - Miałam prawą przegrodę nosową skrzywioną, że tylko dziesięć proc. jej było - powiedziała Martyniuk w "Pytaniu na śniadanie".

Więcej o:
Copyright © Agora SA