Leszek Lichota i Ilona Wrońska obchodzą święta z dala od religii. "To dla nas spotkanie rodzinne"

Leszek Lichota i Ilona Wrońska zdradzili, że święta Bożego Narodzenia nie mają dla nich znaczenia religijnego. Aktorzy podchodzą do tej tradycji jako do okazji spotkania z rodziną.

Dla Leszka Lichoty nadszedł dobry czas. Nowa wersja kultowego "Znachora" zebrała bardzo dobre recenzje, a jego kreacja aktorska zdobyła uznanie. Obaw było wiele, bo ekranizacja Jerzego Hoffmana z 1981 roku wysoko postawiła poprzeczkę i kiedy pojawiły się plotki o zamiarach Netfliksa, sporo osób podchodziło do pomysłu sceptycznie. Film zebrał jednak pozytywne opinie, a dzieło w reżyserii Michała Gazdy doceniono także za granicą. Leszek Lichota dla roli poświęcił wiele, bo zdjęcia do filmu trwały prawie rok. W mediach pojawiły się plotki, że to negatywnie wpłynęło także na jego związek i życie rodzinne. Nic z tych rzeczy. 

Zobacz wideo Tego nie wiecie o "Znachorze"

Leszek Lichota i Ilona Wrońska spędzą święta bez kultywowania tradycji

Leszek Lichota i jego partnerka Ilona Wrońska zdradzili niedawno swoje plany na święta Bożego Narodzenia. Para wraz z dziećmi chce spędzać czas w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Lichota zdradził, że daleko im do chrześcijaństwa, dlatego okres świąteczny traktują po prostu jako okazje do wspólnego spotkania. - Z racji ateizmu to jest dla nas spotkanie rodzinne, które ma coraz mniej wspólnego z aspektem religijnym - wyznał w rozmowie dla Plejady.

Leszek Lichota, Ilona Wrońska na premierzeLeszek Lichota, Ilona Wrońska na premierze Fot. KAPiF

Dzieci Leszek Lichota i Ilona Wrońska uczą się w domu

Lichota i Wrońska zdecydowali się także na niestandardowy model nauczania dzieci. Dzieci pary nie chodzą do szkoły - tak jak większość rówieśników - a uczą się w domu. W tym trybie edukacji znaleźli wiele pozytywów. Aktorzy chcą, aby ich pociechy miały czas na rozwijanie swoich pasji. - Jeśli idziesz do szkoły, musisz się podporządkować wielu rzeczom, a oni przez te lata edukacji domowej mieli dużo wolności. Trudno więc jest zaakceptować fakt, że nagle nie ma się czasu na swoje pasje, bo dochodzą prace domowe, przygotowania do testów i sprawdzianów. To pochłaniacz czasu, który oni chcą spożytkować inaczej - mówiła Wrońska dla Plejady. Aktorka podkreśliła jednak, że nie dla każdego taki model będzie właściwy. - Nie wszystkim dzieciakom będzie pasować edukacja domowa, nie wszystkim będzie pasować system, który jest. My się cieszymy, że mogliśmy mieć wybór. U nas to trwa już od 2015 roku. To zawsze są trudne decyzje - zaznaczyła.

Ilona Wrońska, Leszek LichotaIlona Wrońska, Leszek Lichota Ilona Wrońska, Leszek Lichota, KAPiF

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.