Szymon Hołownia jest nowym marszałkiem Sejmu. Ile zarobi? Kwoty inne niż za czasów "Mam talent!"

Szymon Hołownia z pewnością ma wiele powodów do świętowania politycznego sukcesu. Właśnie został marszałkiem Sejmu. Na jakie zarobki może teraz liczyć?

Szymon Hołownia 13 listopada został wybrany na nowego marszałka Sejmu. Na tym stanowisku zastąpi dotychczasową marszałkinię, Elżbietę Witek. Lider Polski 2050, który stanął z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na czele Trzeciej Drogi, będzie piastował ten urząd do listopada 2025 roku. Oprócz pensji dostanie także szereg przywilejów, o których szary obywatel może tylko pomarzyć. Na jakie zarobki może liczyć Hołownia? Sprawdziliśmy.

Zobacz wideo Najważniejsze fragmenty wystąpienia nowego Marszałka Sejmu, czyli gala MMA, podcast i samotne barierki

Szymon Hołownia może teraz liczyć na spore przywileje. Ile zarobi jako marszałek Sejmu? 

Wygląda na to, że Szymon Hołownia nie będzie narzekał na wysokość swojego wynagrodzenia, bo pełnienie funkcji marszałka Sejmu zapewni mu nie tylko sowitą pensję, lecz także sporo przywilejów. Jak donosi "Fakt", zasadnicze wynagrodzenie dla osoby piastującej to stanowisko to około 15 tysięcy złotych, ale do tej kwoty doliczany jest także dodatek funkcyjny i dodatek za wysługę lat. W sumie to ponad 20 tysięcy złotych, które zasili konto polityka. Hołownia może też liczyć na dietę poselską, czyli dodatkowe cztery tysiące złotych miesięcznie. Do tego, jak pisze "Fakt", dochodzi jeszcze obszerna lista przywilejów, w tym m.in. własny gabinet, ochrona, dostęp do służbowego auta, darmowe loty po kraju, finansowanie opieki zdrowotnej, a także dostęp do służbowego mieszkania. Jak te korzyści wypadają na tle pracy Hołowni w telewizji?

Szymon HołowniaSzymon Hołownia fot. kapif.pl

Szymon Hołownia w "Mam talent!" ostro negocjował stawki. Chciał zarabiać tyle, co Marcin Prokop

Zanim Szymon Hołownia zabrał się za politykę, długo pracował w telewizji. Widzowie TVN mieli okazję oglądać go w popularnym formacie "Mam talent!", gdzie wraz z Marcinem Prokopem spełniał się w roli prowadzącego. Na jakie stawki mógł wtedy liczyć? W 2012 roku w "Super Expressie" pojawiła się informacja, że warunkiem przystąpienia Hołowni do piątego sezonu show było zaoferowanie mu takiej samej pensji, jaką otrzymywał Marcin Prokop, czyli około 200 tysięcy złotych za sezon, który składa się z 11 odcinków. W "Fakcie" pojawiały się z kolei informacje, że Hołownia zgarnia 15 tysięcy złotych za realizację jednego odcinka, czyli aż o pięć tysięcy złotych więcej niż w poprzednim sezonie. Biorąc pod uwagę, że program emitowany jest raz w tygodniu, to według tabloidu prezenter zgarniał około 60 tysięcy złotych miesięcznie. 

Marcin Prokop, Szymon HołowniaMarcin Prokop, Szymon Hołownia fot. kapif.pl

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.