Tak naprawdę wygląda Maryla Rodowicz. Rzadko można ją spotkać bez makijażu

Zobaczyć Marylę Rodowicz bez makijażu to nie lada gratka. Okazję do tego mają na szczęście nie tylko osoby, które uczęszczają z nią do jednego z warszawskich klubów sportowych. Czasem artystka w naturalnej odsłonie pokazuje się też w sieci. Zobaczcie, jak wygląda bez całej otoczki znanej ze sceny.

Maryla Rodowicz słynie ze spektakularnych - często pstrokatych - kostiumów scenicznych i wyrazistego makijażu. Znakiem rozpoznawczym gwiazdy są mocno podkreślone oczy i usta. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Choć piosenkarka przywiązuje wielką wagę do tego, jak prezentuje się, gdy śpiewa, z drugiej strony nie ma problemu, by pokazać się w mediach społecznościowych w naturalnej odsłonie. Szczególnie kiedy chodzi o pochwalenie się zdjęciem z treningu, gdzie siłą rzeczy nie wygląda tak, jak na scenie. 

Zobacz wideo Maryla Rodowicz zdradza patent na kokietowanie

Maryla Rodowicz w naturalnej odsłonie pokazuje się na korcie

Wielką pasją Maryli Rodowicz jest tenis. Właśnie swoimi zdjęciami z kortu czasami dzieli się z obserwatorami. Dzięki nim możemy zobaczyć, że gdy Maryla gra, pozwala sobie na luz i naturalną odsłonę. Poza sportowym odzieniem, ma związane włosy, a na jej twarzy brakuje wyrazistego makijażu, doczepianych rzęs czy czarnych smokey eyes i kolorowych ust. Patrząc na jej kondycję, aż trudno uwierzyć, że w grudniu skończy 78 lat. Kiedyś artystka zdradziła, że tajemnicą jej dobrego wyglądu jest spanie każdej nocy przez ok. 11 godzin. Dzięki temu jej skóra nawet bez makijażu wygląda na wypoczętą i olśniewającą. To, jak Maryla wygląda naprawdę, zobaczysz w naszej galerii na górze strony.

Maryla Rodowicz lubi poprawiać urodę na zdjęciach

Co ciekawe, w przeciwieństwie do wielu znanych osób, Maryla Rodowicz otwarcie mówi, że chętnie poprawia swoje zdjęcia. Piosenkarka swego czasu zdradziła nam, że na razie korzysta z mniej zaawansowanych programów graficznych, ale chętnie nauczyłaby się obsługi bardziej wymagającego Photoshopa. - Uwielbiam Photoshopa. Nie mam jeszcze tego programu, ale myślę, że to niebawem się zmieni. Będę mogła powiększyć sobie oczy, zwęzić twarz. Bo tak to co ja mogę? Rozjaśnić zdjęcie. No to rozjaśniam, ile się da. Wszystko bym zmieniła - mówiła nam. Nie przeszkadza jej to, że poprawiając swój wygląd, czasem rzeczy, które są obok niej, tracą swój kształt, na co zwraca uwagę jej młodszy syn. - Jędrek mówi do mnie: "Mama, ale ta noga od krzesła się wygina". Co tam noga od krzesła, ważne, żebym ja dobrze wyglądała - śmiała się artystka.

Maryla Rodowicz na konferencji festiwalu w Sopocie.Maryla Rodowicz na konferencji festiwalu w Sopocie. Maryla Rodowicz lubi mocno pomalowane oczy. Fot. Kapif.pl

Więcej o:
Copyright © Agora SA