Kolejny zagadkowy wpis Anonymous o Stuu. Mają nowe informacje o youtuberze?

Sprawą Pandora Gate zajmuje się już zarówno prokuratora, jak i polski rząd. Temat wielokrotnie podejmowany był także przez znanych dziennikarzy. Niedawno do grupy "zainteresowanych" dołączyli hakerzy z Anonymous, którzy podzielili się ciekawymi informacjami.

Afera dotycząca polskich youtuberów nie przestaje zaskakiwać. Nie ma dnia, kiedy nie pojawiłyby się jakieś nowe informacje o podejrzanych influencerach. Sprawę przejęła już prokuratura. Świadkowie są przesłuchiwani, a materiały dowodowe odpowiednio zabezpieczane. Pandora Gate przyciągnęła również uwagę globalnej grupy hakerów Anonymous, którzy co jakiś czas nakręcają spiralę emocji i publikują zagadkowe wiadomości. Niedawno aktywiści wrzucili na swój poboczny profil wpis z tykającym zegarem, pytając użytkowników, czy "chcą więcej". Wszystko opatrzono hasztagiem sprawy. Teraz podzielili się kolejnymi informacjami i wskazali na nowe powiązania Stuu.

Zobacz wideo Wiceminister sprawiedliwości tłumaczy się z wpadki na temat Pandora Gate

Anonymous włamali się na skrzynkę pocztową Stuu? 

6 października profil Anonymous Operations na Twitterze opublikował czarno-białą grafikę, na której ujawnili rzekome hasło Stuu do jednego z maili. "Mamy więcej" - napisali na końcu. Teraz grupa wrzuciła kolejny post, który wskazuje, że Polski Pingwin miał założone konta nie tylko w jednym kraju. "Tak w ogóle Stuu, czemu masz dodatkowe konta w Rosji"? Eksperci z boop.pl uważają, że gra hakerów Anonymous ma jedynie wprowadzić zamęt i wzbudzić ogromne emocje. Samo wspomnienie o Rosji wydaje się już dość szokujące. Mimo wielkich zapowiedzi hakerów rozczarowujący z pewnością może być fakt, że opublikowali kolejną informację na pobocznym profilu. Podejrzenia wzbudzają także zagadkowe wpisy i brak konkretów. Co prawda aktywiści pokazali ciąg liczb, który mógłby być algorytmem do rozszyfrowania haseł Stuu, ale równocześnie może być to losowy zapis cyfr. Nie tego z pewnością oczekiwali internauci.

To od niego wszystko się zaczęło. Co zarzucane jest Stuu?

Stuu to jedna z twarzy polskiego YouTube'a, ciesząca się do 2020 roku ogromną popularnością. To właśnie wtedy zrezygnował z działalności i postanowił zawiesić swoje kanały. Wskutek śledztwa Wardęgi, który we wspomnianym materiale "Pandora Gate" ujawnił rzekomą korespondencję youtubera z nieletnimi, wyszło na jaw, że dorosły Stuu miał ponoć utrzymywać kontakt z 13-latką i wysyłać jej wiadomości o charakterze erotycznym. Ponadto Wardęga twierdzi, że miało dojść do spotkania stron. Początkowe ustalenia w sprawie mówią, że wówczas nie doszło do niczego zabronionego przez prawo. Jednak sytuacja z 2018 roku dotyczy rzekomego spożywania alkoholu w towarzystwie nieletnich. Jedna z dziewczyn miała ponoć opowiedzieć, że straciła kontakt z rzeczywistością podczas imprezy, a rano miała obudzić się obok Stuu, który rzekomo ją "dotykał". Więcej o Pandora Gate możecie przeczytać tutaj. ZOBACZ TEŻ: Prokuratura gromadzi materiały ws. Pandora Gate. Wiadomo, na jakim etapie jest śledztwo [PLOTEK EXCLUSIVE]

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.