Konopskyy odkryje więcej niż Wardęga? Prokuratura skomentowała sprawę filmu

Konopskyy twierdzi, że ma do ujawnienia więcej na temat popularnych youtuberów niż Sylwester Wardęga. Prokuratura zabrała głos w sprawie. Okazuje się, że jest wiele zawiłości.

Konopskyy wkrótce opublikuje dalszą część materiału na temat afery Pandora Gate, którą zajął się razem z Sylwestrem Wardęgą. Popularny twórca internetowy ma pokazać jeszcze mocniejsze treści, niż te ujawnione przez jego poprzednika.  Niedawno skontaktował się z fanami i skomentował doniesienia o groźbach i poinformował, że materiał jest w ostatniej fazie produkcji. Dokładna data premiery nie jest jeszcze znana, lecz zainteresowanie internautów rośnie. W tej sprawie zabrał głos nawet rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie i wyjawił oficjalne stanowisko.

Zobacz wideo Policja zatrzymała podejrzanego o pedofilię. Aresztowany na trzy miesiące

Konopskyy nie próżnuje. Wszyscy czekają na jego film Pandora Gate

Okazuje się, że nie tylko Sylwester Wardęga ma wiele do powiedzenia w sprawie Pandora Gate. Konopskyy potwierdził, że pracuje nad filmem dotyczącym sprawy i zapewnił, że ma do pokazania jeszcze więcej niż jego starszy kolega po fachu. Portal Pudelek skontaktował się z rzecznikiem prasowym Prokuratury Okręgowej w Warszawie i poprosił o komentarz. Wiadomo już, że śledczy nie mają wpływu na emisję materiału. Mogą jedynie podjąć uzasadnione kroki po jego obejrzeniu.

Prokuratura nie ma możliwości ani wpływu na to, w jaki sposób to wszystko zostanie w filmie przedstawione. Jeśli będą pojawiały się tam informacje, które mogą dotyczyć sprawy, z pewnością będą one wnikliwie analizowane i będziemy również na podstawie tego filmu dokonywać dalszych czynności procesowych. Na razie nie wiemy, czy się ukaże ten film i w jakim terminie - powiedział w rozmowie z portalem Pudelek Szymon Banna, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Sylwester Wardęga uruchomił prawdziwą bombę. Początkowo zastanawiał się, czy dobrze zrobił

W jednym z opublikowanych materiałów Sylwester Wardęga opowiedział o emocjach, które towarzyszyły mu na początku afery Pandora Gate. Okazuje się, że miał wątpliwości co do słuszności swojego postępowania. Rozwiała je jednak rozmowa z prokuratorem. Dała siłę do działania i utwierdziła co do słuszności podjętych kroków. Więcej zdjęć znajduje się w galerii na górze strony.

Jak dzisiaj mój mental? Powiem ci, że byłem bardzo przybity, ale prokurator pewnymi wypowiedziami sprawił, że już nie jestem taki przybity. Wychillował mnie. Można powiedzieć, że mi posłużył niczym psycholog. Powiedział mi, jak to wygląda. Ja też nie mogę mówić, co tam było mówione, ale jakby bardzo dobrze wpłynął mi na głowę. Na mental. Uzdrowił wręcz moją głowę (...). Przez ostatnie dni byłem taki przygnębiony wręcz - wyznał Sylwester Wardęga w jednym z materiałów na YouTube.

Sylwester WardęgaSylwester Wardęga Fot. TikTok/BrunoSzadyn screen

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.