Głównym wątkiem materiału Sylwestra Wardęgi jest rzekoma pedofilia, co zostało zauważone w zachowaniach niektórych twórców. Twarzą afery stał się Stuart Kluz-Burton, który miał rzekomo wysyłać wiadomości o charakterze erotycznym do nieletnich dziewcząt. W filmie twórcy Watahy pojawił się także Marcin Dubiel oraz Boxdel, którzy zostali okryci złą sławą. Materiał przytacza skandaliczne konwersacje, o których mówi się w całym kraju. Jakie mogą być skutki takiej postawy, jeśli sprawa zostanie rozstrzygnięta?
- Jeśli potwierdzi się autentyczność wiadomości wysyłanych przez Stuu to sama korespondencja prowadzona w takiej formie i mająca prowadzić do spotkania w celu obcowania płciowego z małoletnim poniżej 15. roku życia, może spełniać znamiona przestępstwa z art. 200a Kodeksu Karnego, czyli tzw. elektronicznej korupcji małoletniego. Jest to zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności. Składanie w takiej formie propozycji, dotyczących obcowania płciowego zagrożone jest karą do dwóch lat pozbawienia wolności - zaczął prawnik Marcin Kruszewski, znany szerszej publice jako Prawo Marcina. Co, jeśli twórcy internetowi dopuścili się obcowania płciowego z nieletnimi? Ten aspekt również został poruszony przez eksperta.
Obecnie za obcowanie płciowe nawet za zgodą małoletniego poniżej 15 lat, grozi kara od dwóch do 15 lat pozbawienia wolności. Jednak jeżeli doszłoby do gwałtu choćby za pomocą podstępu, to zagrożone jest to karą co najmniej pięciu lat pozbawienia wolności (do 30 lat) albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Należy jednak zauważyć, że materiał dotyczy czynów sprzed 1 października 2023, oznacza to, że zastosowanie miałyby obowiązujące wówczas przepisy, gdyż obecnie kary zostały zaostrzone, a w takim przypadku stosuje się przepisy względniejsze dla sprawcy - dodał prawnik.
Okazuje się, że część twórców internetowych miała ponoć mieć świadomość pewnych niepokojących czynów i nic z tym nie zrobiła. Marcin Kruszewski wziął pod lupę i takie zachowanie. - Jeśli chodzi o fakt rzekomego ukrywania tych czynów przez otoczenie youtubera, to kodeks postępowania karnego nakłada na nas społeczny obowiązek powiadomienia o każdym przestępstwie ściganym z urzędu policję bądź prokuraturę. Brak takiego zgłoszenia nie prowadzi w przypadku przestępstwa elektronicznej korupcji małoletniego do żadnych konsekwencji w rozumieniu odpowiedzialności karnej. Jednak w przypadku zakazanego obcowania płciowego z małoletnim poniżej 15 lat, czy jego zgwałcenia, przepisy penalizują niezawiadomienie o tym przestępstwie odpowiednich organów. Zagrożone jest to karą do trzech lat pozbawienia wolności. (Art. 240 Kodeksu Karnego) - oznajmił ekspert. Dodał ponadto, że w sprawie należy zachować ostrożność. Po zdjęcia dotyczące sprawy zapraszamy do galerii.
81-letni Tomaszewski poślubił młodszą o 34 lata kobietę. Wyjawił, co stanie się z jego majątkiem
Barack Obama mówi wprost o... kosmitach. "Są prawdziwi, ale ich nie widziałem"
Wachowicz weszła do restauracji i zaniemówiła. Poszło o porcję i cenę
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Joanna Koroniewska zapytana o wagę i wzrost. Powiedziała wprost, jak jest
Norbi nagle zaczął tracić na wadze. Gdy schudł 35 kg, usłyszał diagnozę
Stockinger ujawnia tajemnice niemiecko brzmiącego rodzinnego nazwiska. Historia zaskakuje
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Zborowska i Wrona mają piękny dom pod Warszawą. Taka kuchnia to rzadkość