Na niektóre pytania nie ma odpowiedzi. Szczególnie, jeżeli dotyczą zmarłej osoby. Niestety przekonała się o tym Sylwia Peretti, która straciła ukochanego syna w nocy z 14 na 15 lipca 2023 roku. Wpis influencerki przerywającej milczenie w tej sprawie jest przepełniony słowami, które ściskają za serce. O czym myśli Peretti?
"W ten wieczór czułam dziwny niepokój. Jednak nigdy, nawet w najczarniejszych koszmarach nie pomyślałabym, że los w tak okrutny sposób postanowi zabawić się naszym kosztem, synek..." - tymi słowami Peretti zaczęła swój wzruszający wpis. Wyznała w nim, jak ważną rolą w jej życiu jest bycie matką. Poruszyła też kwestię wypadku i zwróciła uwagę na pewien wątek - zmianę kierowcy podczas tragicznej nocy. Zgodnie z informacjami zgromadzonymi przez śledczych, syn Peretti wsiadł za kierownicę dopiero kilka minut przed dramatem.
Przewartościowałeś tak wiele spraw w swoim życiu, tak wiele zrozumiałeś, dlatego też codziennie, do śmierci, będę zadawać sobie pytanie - dlaczego przesiadłeś się na te ostatnie 1300 metrów... co tam się wydarzyło synek?! Jednak na to pytanie, odpowiadać mi będzie tylko głucha cisza, która starannie mnie zabija. Byłeś, jesteś i będziesz miłością mojego życia, a to zdjęcie, które wybrałam w twoją ostatnią drogę, było naszym ulubionym, pamiętasz? - czytamy we wpisie.
"Pożegnanie odebrało mi cząstkę duszy. Ogarnęła mnie pustka, bezradność i niesamowita samotność. Dziękuję ci, że wybrałeś mnie na swoją mamę. Byłeś moim jedynym dzieckiem, ale przede wszystkim, byłeś dobrym, skromnym człowiekiem" - z bólem wyznała influencerka. Wspomniała ponadto o tym, jak wychowała syna. "Tak, jestem dumną mamą! Wychowałam cię na najlepszego Świętego Mikołaja... Moje życie tak naprawdę zaczęło się, gdy twoje serce we mnie zabiło, a zakończyło się, gdy się zatrzymało. Gdybym mogła jeszcze raz przeżyć moje życie, miałabym cię jeszcze wcześniej, by móc dłużej cię kochać. Przez twoją śmierć odkryłam, że miłość trwa dłużej niż życie tego, kogo kochamy. Daj mi siłę synek, bym z tęsknoty zbyt szybko nie zostawiła tych, dla których tutaj ja jestem wszystkim... Ty wiesz, że nie byłeś tylko moim synem, byłeś moim najlepszym przyjacielem, moim wszystkim. Zawsze mi się zwierzałeś, byłam pierwszą osobą do której dzwoniłeś, gdy pojawiał się u ciebie jakiś problem czy niepewność" - napisała Peretti. Po jej zdjęcia zapraszamy do galerii.
Nawrocka 5 marca w brązowym garniturze i czarnej pelerynie. Ekspertka modowa mówi, co poszło nie tak
Kaczorowska zażądała usunięcia filmów Peli z Folwarską? Wiadomo, o co poszło
Miller poddała się liftingowi tygrysiemu. Gojdź grzmi o "głupim trendzie" i mówi o konsekwencjach
Hakiel stwierdził, że Cichopek jest "pusta". Serowska zareagowała. "To jest naprawdę nic"
Miała 17 lat, gdy spotkała się z Andrzejem. Mówił: Moje córki są tylko odrobinę młodsze od ciebie
Iwona Guzowska nie chce, żeby synowa mówiła jej "mamo". "To jest chore". Ekspertka zabrała głos
Agnieszka Włodarczyk otrzymała alarm w Dubaju. Musiała zejść do schronu
Skolim przekazał wieści ws. swojej stacji benzynowej. Wszystko przez sytuację na Bliskim Wschodzie
Aneta Zając w mieszkaniu stawia na minimalizm. O jedną rzecz zadbała w każdym pomieszczeniu