Britney Spears znowu ma kłopoty. W środę wieczorem piosenkarka została zatrzymana przez funkcjonariuszy Kalifornijskiego Patrolu Drogowego w hrabstwie Ventura. Około godziny 21.30 czasu lokalnego założono jej kajdanki, a niedługo później przewieziono ją do aresztu. Z informacji zagranicznych serwisów wynika, że artystka opuściła areszt około godziny 6.00 rano. To jednak nie koniec sprawy. 4 maja Spears ma pojawić się w sądzie, gdzie odpowie na zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. W międzyczasie pojawiają się kolejne szczegóły dotyczące całego zdarzenia i wyczekiwane stanowisko menedżmentu.
O szczegółach dotyczących zdarzenia dowiadujemy się z "Daily Mail". Ujawniono zapis rozmowy z dyspozytorem numeru alarmowego. "Sedan, nieregularne hamowanie, skręcanie i jazda bez tylnego światła" - czytamy zapis z numeru alarmowego 911, do którego dotarła redakcja. Cade Hudson postanowił skomentować sprawę. "To był nieszczęśliwy incydent, którego w ogóle nie można usprawiedliwić. Britney podejmie właściwe kroki i będzie przestrzegać prawa. Mamy nadzieję, że to będzie pierwszy krok w kierunku długo oczekiwanej zmiany, która musi nastąpić w jej życiu. Miejmy nadzieję, że otrzyma pomoc i wsparcie, których potrzebuje w tym trudnym czasie" - przekazał opiekun gwiazdy.
Co zaskakujące, pościg policji za znaną wokalistką miał trwać aż godzinę. Po rozmowie ze Spears wezwano specjalistę do oceny tego, czy gwiazda była pod wpływem substancji odurzających. Sprawa wciąż jest komentowana w mediach.
W maju 2025 roku pisaliśmy o niepokojącej podróży piosenkarki. Na pokładzie prywatnego samolotu piła alkohol i paliła papierosy, co jest niedopuszczalne i ryzykowne. Personel szybko zareagował. "Kazano jej odłożyć papierosa i tak też uczyniła. Nasze źródło mówi, że miała sprawiać problemy. Gdy samolot wylądował, doszło do spotkania ze służbami i dostała ostrzeżenie. Po tym puszczono ją wolno" - podało źródło TMZ.
Nie żyje laureat Oscara. Sprawą śmierci zajęła się prokuratura
Przejmująca grafika Damięckiej po tragedii w Krakowie. "W samo sedno"
Wyjątkowy gest Lady Pank po ataku w Krakowie. Nagranie trafiło do sieci
Lewandowska pokazała, że i ona ma gorsze dni. Szkoda, że zrobiła to w taki sposób
Burza po odcinku "The Voice of Poland". Poszło o jeden z występów. "Wielki niesmak"
Policjantka mówi, co robić w razie strzelaniny. Ta wiedza może uratować życie
Burza po decyzji Teatru 6. piętro. Dyrekcja zmieniła zdanie
Polsat reaguje po strzelaninie w Krakowie. Wiemy, czy w niedzielę zobaczymy nowy odcinek "Tańca z gwiazdami"
Tak wygląda ojciec braci Mroczków. Internauci przecierają oczy. W tle rodzinny dramat