Jej partner jest młodszy o dekadę. Majka Jeżowska mówi o przeszkodach

Majka Jeżowska ma partnera, który jest od niej młodszy o dziesięć lat. Piosenkarka gościła w podcaście Katarzyny Zdanowicz, gdzie odsłoniła kulisy relacji.

Piosenki Majki Jeżowskiej - takie jak "A ja wolę moją mamę" albo "Wszystkie dzieci nasze są" - wciąż są nucone przez kolejne pokolenia. Choć spora część repertuaru wokalistki dedykowana jest dzieciom, Jeżowska w wywiadach nie gryzie się w język i bez krępacji porusza takie tematy, jak: seks, związki czy polityka. Niedawno była gościnią podcastu Katarzyny Zdanowicz "Między wersami", gdzie otworzyła się na temat relacji ze znacznie młodszym partnerem.

Zobacz wideo Maja Ostaszewska jest stanowcza w kwestii różnicy wieku w związkach

Majka Jeżowska ma młodszego o dekadę partnera. Mówi o przeszkodach

Obecnym partnerem Jeżowskiej jest młodszy od niej o dziesięć lat Dariusz Kotarski. Jak przyznała, wiek nie stanowi w ich relacji żadnej przeszkody. Zdarza się jednak, że otrzymuje "dobre rady" twierdzące, że z takiej relacji nic dobrego nie wyjdzie. "Dzisiaj dla młodych mężczyzn wiek nie jest żadną przeszkodą - dla mężczyzn spełnionych, takich, którzy wiedzą, kim są. Mamy przykłady takich związków w naszym świecie i są bardzo udane. Oczywiście słyszę 'o, zobaczysz, nic z tego nie będzie' - w drugą stronę to też działa, czasem jesteśmy rówieśnikami i nic z tego nie ma" - przyznała. Jeżowska dodała, że w dobraniu się par nie jest ważna metryka, a podobieństwo osobowościowe. "Bardziej chodzi o takie dopasowanie duchowe, mentalne, taka symbioza, która nie patrzy na to, ile kto ma lat. To w wieku dojrzałym chyba jest najważniejsze" - mówiła piosenkarka w podcaście Katarzyny Zdanowicz. 

Majka JeżowskaMajka Jeżowska Fot. KAPiF

Majka Jeżowska ma "zaje***tego kochanka", ale nie chce budować głębszych relacji

Jeżowska w innym podkaście, "Damy w mieście" Jacka Szawioła i Oskara Netkowskiego, zdradziła z kolei, że nie chce budować głębszych relacji, czy po raz kolejny wiązać się sakramentem. Wyznała też, że wiele przeżyła i ma za sobą różne trudne doświadczenia z mężczyznami, m.in. przemoc w związku, która mogła nawet zakończyć jej karierę. "Nie mam potrzeby budowania związku, bo już to przerobiłam na dwóch kontynentach. Pierwszy związek był burzliwy, wylądowałam w szpitalu uderzona w krtań, mogłam przestać śpiewać" - dodała. Wokalistka otwarcie przyznała jednak, że nadal "ma potrzeby" i tę kwestię rozwiązała w inny sposób niż stały związek. "Ja już swoje przeżyłam, byłam trzy razy mężatką, urodziłam dziecko, jestem babcią i jestem spełniona, i mam zaje***tego kochanka" - wyznała.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.