Patrick Swayze zmarł 14 lat temu. Po jego śmierci do mediów wypłynęły straszne informacje

Patrick Swayze przez 20 miesięcy próbował pokonać chorobę. Zmarł w 2009 roku. Po jego śmierci na jaw wyszły nieznane dotąd fakty z jego życia. Aktor miał być ofiarą przemocy domowej. Zarówno w dzieciństwie, jak i w małżeństwie.

W 2009 roku media obiegła informacja o śmierci Patricka Swayze. Aktor znany z filmu "Dirty Dancing" zmarł na raka trzustki. Chorobę zdiagnozowano u niego w 2008 roku. Jak się okazało, już wtedy nowotwór zaatakował wątrobę. Swayze od razu poddał się operacji i leczeniu, ale choroba postępowała. Ku zdziwieniu branży pozostał aktywny zawodowo, nakręcił wtedy serial detektywistyczny "The Beast".  Na kilkanaście dni przed śmiercią zrezygnował z przyjmowania chemii. "Odszedł w spokoju, otoczony przez rodzinę, w swoim domu po 20-miesięcznej walce z chorobą" - poinformowała jego agentka. Dopiero potem na jaw wyszły mroczne fakty z jego prywatnego życia. 

Zobacz wideo Gwiazda lat 90. jest poważnie chora. Wykryto u niej stwardnienie rozsiane [WYWIAD PLOTKA]

Nieznane fakty z życia Patricka Swayze. Aktor miał być bity przez żonę

Po rolach w filmach "Dirty Dacing" i "Uwierz w ducha" Patrick Swayze stał się bożyszczem kobiet na całym świecie, ale on wpatrzony był tylko w swoją ukochaną. Przez 34 lata związany był z Lisą Niemi. Przed ślubem to Swayze długo zabiegał o jej względy. W wielu wywiadach aktor wspominał, że zawsze był o nią chorobliwie zazdrosny i martwił się, że porzuci go dla innego mężczyzny. Dopiero po jego śmierci na jaw wyszły niepokojące informacje. Niemi miała znęcać się nad nim kiedy chorował, odizolować go od bliskich i ponoć sama dopuszczała się wielu zdrad. O wszystkim poinformowała przyjaciółka aktora Charlotte Stevens. W 2016 roku w rozmowie z serwisem Radar Online zdradziła, że ciężko chory Swayze dzwonił do niej w nocy z płaczem i zwierzał się, że jest codziennie bity przez żonę. Warto zaznaczyć, że aktor przez chorobę stracił ponad 40 kilogramów i był bardzo osłabiony. To nie wszystko. Rodzina aktora oskarżyła jego żonę o sfałszowanie testamentu, zgodnie z którym to ona dziedziczyła cały majątek. Dokument trafił nawet w ręce grafologa, który potwierdził, że złożony na nim podpis nie należy do Patricka.

Żona Patricka Swayze wszystkiego się wyparła

Żona gwiazdora do niczego się nie przyznała. Mało tego w swojej obronie wyciągnęła mroczne fakty z młodości męża i powiedziała, że to jego matka była wyjątkowo surowa i wymierzała synowi kary cielesne. "Patsy była żywym przykładem tego, co dzieje się w patologicznych rodzinach. Potrafiła być bardzo agresywna (...) Kiedy Patrick zaczął uczęszczać do niej na lekcje tańca, jej perfekcjonizm i wysokie oczekiwania niejednokrotnie zmieniały się w fizyczne znęcanie się" - wyznała Lisa Niemi producentom filmu "I am Patrick Swayze". Matka aktora, Yvonne Helen Swayze nazywana "Patsy", była tancerką i choreografką i to ona popchnęła do kariery w branży filmowej. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.