Olaf Lubaszenko ostro ocenił poczynania piłkarzy. Wtem wkracza Gąsowski

Za nami kolejna porażka polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Do grona rozczarowanych kibiców dołączył Olaf Lubaszenko, który opublikował mocny wpis na Instagramie. Wnet do dyskusji włączył się Piotr Gąsowski.

Trwają mecze w ramach eliminacji do Euro 2024. Po porażkach z Czechami (1:3) i Mołdawią (2:3), biało-czerwoni ulegli na wyjeździe Albanii 0:2, co mocno skomplikowało kwestię ich awansu w mistrzostwach. Komentatorzy sportowi są bezlitośni, rozpatrując ostatnie poczynania polskiej reprezentacji w kategorii sromotnej porażki. Do sytuacji odniósł się też Olaf Lubaszenko, który od lat jest fanem futbolu.

Zobacz wideo Olaf Lubaszenko o tym, jak mu się pracowało przy produkcji "Biały Ląd"

Olaf Lubaszenko ostro o poczynaniach polskiej reprezentacji

Olaf Lubaszenko wrzucił na Instagram zdjęcie telewizora, na którym emitowany jest mecz i napisał, że obecny czas w piłce jest bardzo trudny na polskich kibiców. "Zawsze ich broniłem, również w najsłabszych dla polskiej piłki latach. Teraz nawet mnie jest ciężko znaleźć słowa zrozumienia, wsparcia, otuchy. Time to say goodbye for many of you (ang. czas pożegnać się z wieloma z was - tłum. red.)" - czytamy. 

 

Piotr Gąsowski wtrąca trzy grosze i apeluje o cierpliwość

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy od kibiców, którzy mają takie samo zdanie, jak aktor. Najbardziej wyczerpująco odpowiedział jednak Piotr Gąsowski. Prezenter jako przyczynę ostatnich porażek polskiej reprezentacji wskazuje brak zespołowości. "Wszystko jest po coś! Już od dawna "pachniało" klęską. Nie ma drużyny bez poczucia więzi, bez poczucia wspólnoty, bez radości przebywania ze sobą. A to - mam wrażenie - właśnie się dzieje. Nie wierzę, że chłopaki chcieli zagrać źle, nie wierzę, że jakikolwiek sportowiec chce zagrać źle i nie chce wygrać. Na pewno chcieli, tylko nie potrafili, bo nie są zespołem i raczej - w tej konfiguracji - już nie będą" - napisał Gąsowski. Prezenter tym samym zaapelował do kibiców o cierpliwość. "Trzeba zacząć "nowe życie", z nowymi ideami i zapałem. Powolutku i skromniutko cierpliwie poczekać parę lat" - czytamy.

Olaf Lubaszenko jest fanem piłki nożnej

Olaf Lubaszenko od lat przyznaje, że fanem futbolu. Za początek swojej kariery uważa rolę w filmie "Piłkarski poker", w którym wcielił się w piłkarza Powiśla Warszawa. "Po premierze filmu koledzy nie nazywali mnie Olkiem Gromem, ale kibice i owszem. Tych ról w moim życiu jest sporo, pewnie niektórym się trochę mieszają. Ale mówimy akurat o takim bohaterze, który został miło zapamiętany poprzez ten pozytywny ładunek" - mówił w "Przeglądzie sportowym".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.