Ścibakówna przejechała się z Englertem na osłach, a teraz się żali. "Zero refleksji"

Beatę Ścibakównę zabolało, że jej obserwatorom nie spodobało się, że z Janem Englertem skorzystała z przejażdżki na osłach. Komentarze, które zwracały uwagę na problem zwierząt, nazywa teraz atakiem.

Beata Ścibakówna rozpętała w sieci nową aferę. Tym razem poszło o to, że razem z Janem Englertem skorzystała z przejażdżki na osłach. To nie spodobało się m.in. Kayah, która napisała pod fotografią małżonków, że żal jej wykorzystywanych zwierząt. Internauci również zwracali uwagę na ich ciężki los. Dopóki aktorka nie zamknęła możliwości komentowania, dyskusja na jej profilu przebiegała kulturalnie i trudno było mówić o hejcie. Tymczasem aktorka w nowym wpisie zrobiła z siebie ofiarę. Uważa inaczej i nie pochyliła się nad problemem związanym z osłami. "Cóż, jeszcze nigdy nie zaatakowano nas taką ilością jadu, złośliwości, nienawiści, złorzeczeń itd. Powtórzę za księdzem Twardowskim: 'Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą'" - napisała zaskakująco i doczekała się kolejnych merytorycznych komentarzy.

Zobacz wideo Córka Beaty Ścibakównej musiała wrócić z USA do Polski. Jak czuje się Helena Englert?

Internauci zwracają uwagę Beaty Ścibakówny na problem z wykorzystywaniem osłów

Komentarzy o trudnym losie osłów, które nie są hejtem, na profilu Beaty Ścibakówny jest wiele. Ludzie piszą teraz aktorce, że jej zachowanie było kontrowersyjne i rzeczowo tłumaczą dlaczego. Wybraliśmy jednak taką opinię, która najbardziej wyczerpująco zwraca uwagę na problem. "Masz zero refleksji. Nie spotkał cię żaden hejt, tylko uzasadniona krytyka. Osioł jest najbardziej eksploatowanym stworzeniem na ziemi. Jest o tyle mniejszy, słabszy od konia, a zmusza się go do dźwigania ciężarów wielokroć ponad jego siły. Zajrzyj proszę pod siodło takiego biedaka, na 100 proc. ma pod nim żywe rany. Jak ma nie mieć, jak cały dzień tylko dźwiga non stop, ta sama trasa w spiekocie bez dostępu do chociażby cienia czy wiadra wody. Czy wiesz, że osły w Grecji nawet w nocy nie mają wytchnienia? Pomagają dźwigać śmieci pod osłoną nocy. Do tego wszystko to w nieludzkim upale. Każdy, kto był gdziekolwiek w Grecji, widział te puste spojrzenia wymordowanych osłów, czekających na kolejnego klienta w pełnym słońcu. A potem przychodzi ktoś taki jak ty i Englert i piekło zaczyna się od nowa" - napisała jedna z użytkowniczek Instagrama.

Beata Ścibakówna i Jan Englert na wakacjach w GrecjiBeata Ścibakówna i Jan Englert na wakacjach w Grecji Fot. instagram.com/beata_scibakowna_official

Na razie Beata Ścibakówna nie pokusiła się na autorefleksję. Wcześniej pod komentarzem Kayah tłumaczyła przejażdżkę na osłach dość zdawkowo. "Mnie też ich żal, ale przede wszystkim myślę o zdrowiu mojego męża". Więcej zdjęć aktorki z mężem z greckich wakacji znajdziesz w galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Agora SA