Anna Mucha żali się na PKP. Wystarczyła jedna rzecz, żeby wybaczyła opóźnienie pociągu

Anna Mucha wybrała się w podróż pociągiem. Zanim jednak udało jej się do niego wsiąść, sporo się naczekała. Swoje żale wylała na Instagramie.

Anna Mucha słynie ze swojego ciętego języka i bezkompromisowych komentarzy. Instagram często służy jej nie tylko do publikacji zdjęć, ale i wyrażania opinii. Nie jest tajemnicą, że swoim zdaniem aktorka chętnie i często się dzieli. Tym razem padło na PKP. Anna Mucha postanowiła wybrać się w podróż pociągiem, ale szybko przekonała się, zanim uda jej się w ogóle do niego wsiąść, będzie musiała się sporo naczekać. Pożaliła się na InstaStory.

Zobacz wideo Anna Mucha zatrudniła ekipę do układania kartonów w piwnicy

Anna Mucha żali się na PKP. "Pociąg jest opóźniony, informacje są sprzeczne"

Podróż pociągiem Anna Mucha zaczęła od przygód. Wszystko opisała na InstaStories, publikując przy okazji swoje selfie. Mimo że okoliczności mogły zdenerwować niejedną osobę, ona zachowała dobry humor. Na zdjęciu uśmiecha się i wskazuje palcem na rozkład jazdy.

Podróżowanie PKP w ostatnim czasie dostarcza wrażeń i emocji! Tak, pociąg jest opóźniony. Nie, nie wiemy o ile, bo informacje są sprzeczne - napisała, dodając rozbawione emotikony.

Anna MuchaAnna Mucha instagram.com/taannamucha

Na szczęście aktorka nie czekała długo na pociąg. Już godzinę później dodała kolejne zdjęcie, tym razem zrobione w przedziale. Aktorka wybrała się do pociągowej restauracji Wars. Smacznego, jak stwierdziła, jedzenie wystarczyło, by wybaczyła PKP.

Ale za to na Wars można liczyć. Pycha! Cofam wszystko. Wybaczam. U mnie jedna droga do serca przez żołądek - napisała.

Anna Mucha wybrała hamburgery, które najwyraźniej przypadły jej do gustu. Aktorka faktycznie jest fanką jedzenia, bo na swoim koncie ma już kilka kulinarnych recenzji. Jakiś czas temu krytykowała restaurację, w której raczyła się owocami morza w cenie 700 złotych. Na swoim profilu ostro skrytykowała jakość dań.

Anna MuchaAnna Mucha instagram.com/taannamucha

PKP daje popalić gwiazdom

Warto przypomnieć, że nie tylko Anna Mucha miała ostatnio przygody z PKP. Polskie Koleje Państwowe znacznie bardziej zdenerwowały Bartka Jędrzejaka, który nie przebierał w słowach, żaląc się na opóźnienie pociągu do Poznania. "Pasażerowie z ust do ust, z ucha do ucha przekazują sobie informację, że coś się zepsuło, jakiś system się zepsuł w Warszawie Zachodniej i jasne, rozumiem, takie rzeczy się zdarzają, ale do cholery jasnej, p*******e PKP, pasażerom należy się informacja. Głównie, jeśli jest to pociąg międzynarodowy" - napisał.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.