Wersow pochwaliła się nowym zdjęciem córki. Maja pozuje jak mama. "Przesyłamy wam dużo uśmiechu"

Córka Wersow i Friza rośnie jak na drożdżach, a aparat mamy jej nie peszy. Wręcz przeciwnie! Widać to na nowym zdjęciu, którym podzieliła się dumna mama w sieci.

Córka Weroniki Sowy, czyli słynnej w internecie Wersow, skończy niedługo dwa miesiące. Patrząc na najnowsze zdjęcie dziewczynki, którym szczęśliwa celebrytka pochwaliła się na Instagramie, można odnieść wrażenie, że pozowanie do zdjęć wyssała z mlekiem matki. Na ostatniej fotografii Maja uśmiecha się do obiektywu aparatu od ucha do ucha. Czyżby rosła nam powoli kolejna influencerka? Jakby nie było, to warunki do życia gwiazdy ma od samych narodzin.

Zobacz wideo Ewa Kasprzyk ostro o Wersow: Nie rozumiem tej osoby. Świat zmierza ku końcowi

Tak dziś wygląda niespełna dwumiesięczna córka Wersow

"Przesyłamy wam dużo uśmiechu" - napisała Wersow pod najnowszym zdjęciem Mai, które znalazło się w sobotę na jej InstaStories. W jednym z najnowszym wywiadów influencerka wyznała zaś, że mimo wielu wahań i dyskusji z Frizem, postanowiła jednak za jakiś czas ochrzcić dziewczynkę. Wie już, komu zaproponuje bycie jej rodzicami chrzestnymi, ale na razie robi z tego tajemnicę, bo sami zainteresowani nie mają jeszcze o tym pojęcia.

Zastanawialiśmy się w sumie, czy faktycznie ochrzcić Majusię, aczkolwiek zdecydowaliśmy, że jednak to zrobimy. Nie chcemy jej jednak w późniejszym etapie nakazywać, że musi przystąpić do komunii świętej. Ona o tym zdecyduje, bo już wtedy faktycznie będzie nam mogła o tym powiedzieć, a teraz, gdy ona jest jeszcze noworodkiem, to stwierdziliśmy, że jednak ją ochrzcimy - przekazała w rozmowie ze Światem Gwiazd Wersow.

Córka Wersow i FrizaCórka Wersow i Friza Fot. instagram.com/wersow

Wersow niedawno opowiadała fanom o porodzie Mai. Początkowo influencerka chciała urodzić naturalnie, ale w końcu posłuchała zaleceń lekarki. "Pani doktor stwierdziła ze mam miednicę ścieśnioną i zalecała wykonanie cesarskiego cięcia. Ja też stwierdziłam, że nie chcę ryzykować (...) Oczywiście, że byłam ciekawa, jak to jest rodzić naturalnie, jakie emocje temu towarzyszą, jestem do tej pory ciekawa, jakie to jest uczucie, ale miałam na względzie bezpieczeństwo moje i córki" - powiedziała w jednym z ostatnich filmików na YouTubie. Jej nowe zdjęcia, tak jak i Mai i Friza, znajdziesz w galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.