Sanitariuszka Powstania Warszawskiego wystąpiła w "Pytaniu na śniadanie". Nagle poprosiła o pomoc. Reakcja była błyskawiczna

W "Pytaniu na śnidanie" prowadzący Ida Nowakowska i Tomasz Wolny gościli Danutę Dworakowską, która była uczestniczką Powstania Warszawskiego. W pewnym momencie kobieta poprosiła o pomoc.

We wtorek, 1 sierpnia, w "Pytaniu na śniadanie" prowadzący Ida Nowakowska i Tomasz Wolny poruszyli temat rocznicy 79. rocznicy Powstania Warszawskiego. Z tej okazji w studiu pojawili się goście - aktor Michał Czarnecki i Danuta Dworakowska, która była uczestniczką Powstania Warszawskiego, sanitariuszką z drugiej kompanii "Szturmowa", batalionu "Gozdawa". Rozmowa przebiegała w miłej atmosferze do czasu, aż doszło do wpadki. W pewnym momencie bowiem pani Danuta poprosiła o pomoc. Prowadzący musieli interweniować.

Zobacz wideo Marcelina Zawadzka gorzko o "Pytaniu na śniadanie". "Te pięć lat było naprawdę trudne". Furtka ponoć otwarta

 Gościni "Pytania na śniadanie" poprosiła o pomoc. Prowadzący natychmiast zareagowali

Goście wtorkowego wydania "Pytania na śniadanie" wspominali walkę o Warszawę. Rozmowa była bardzo wzruszająca, a Ida Nowakowska oraz Tomasz Wolny nie kryli, że są poruszeni słowami pani Danuty. Na koniec wręczyli jej bukiet kwiatów, wśród których były róże. Wtedy doszło do wpadki! Uczestniczka Powstania Warszawskiego skaleczyła się w palec i poprosiła o pomoc medyczną.

 Auć! Kłuje! - powiedziała.

Prowadzący próbowali ratować sytuację. "To na szczęście" - powiedziała Ida Nowakowska. "Jak każda róża" - powiedział Michał Czarnecki, natomiast Tomasz Wolny nawiązał do tematyki spotkania. "Nie ma takiej bez kolców. Podobnie jak z wolnością, nie jest ona dana raz na zawsze" - powiedział.

Danuta Dworakowska chciała jednak, by ktoś jej pomógł. "Potrzebuję sanitariuszki" - powiedziała. Na pomoc rzucił się więc Tomasz Wolny. "To może ja pomogę. Sanitariusz na plan konieczny" - powiedział i przejął od uczestniczki Powstania Warszawskiego kwiaty. Wtedy kobieta wyjęła chusteczkę higieniczną z kieszeni i mogła opatrzyć ranę.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.