Marta Chodorowska może być znana fanom głównie z roli Klaudii, z jednego z najpopularniejszych seriali komediowych w Polsce, "Rancza". Chodorowska nie pojawiała się za często na ekranie, ale swoją karierę aktorską rozwija w teatrze. Oprócz tego aktywnie prowadzi media społecznościowe, chętnie dzieląc się z fanami swoim życiem prywatnym.
Aktorka często chwali się zdjęciami z egzotycznych podróży, a zdjęcia z wypraw znajdziecie w naszej galerii na górze strony. Teraz postawiła na tereny położone bliżej, a konkretniej na Łotwę i Morze Bałtyckie. Tym razem jej zdjęcie wyjątkowo przyciągnęło uwagę wszystkich fanów. Na ujęciu widzimy aktorkę, która zasłonięta jest tylko Instagramowym napisem. "Tę radość zatrzymam na zawsze. Taki Bałtyk kocham. Kompletnie pusty a "w sezonie". Wiatr, woda, słońce, przyroda. Nic więcej nie potrzeba" - dodała we wpisie szczęśliwa Chodorowska.
Marta Chodorowska urodziła się 1 listopada 1981 roku. W 2005 roku ukończyła studia na Akademii Teatralnej w Warszawie. Debiutowała w kinie, w filmie "Powiedz to, Gabi", gdzie zagrała tytułową rolę Gabi. Związana jest gościnnie z Teatrem Narodowym. Aktorka ma do niego wielki sentyment, ponieważ właśnie tam debiutowała na wielkiej scenie, grając w spektaklu "2 maja". W latach 2006–2016 grała Klaudię Kozioł w serialu "Ranczo". ZOBACZ TEŻ: Elżbieta Romanowska pluska się w basenie. Brak kostiumu kąpielowego nie był przeszkodą
Ekspertka wprost o stylizacji Danuty Martyniuk. Nie pomogła fryzura "na Ivanę Trump"
Huczało o Englert jeszcze przed startem "Tańca z gwiazdami". Po występie wrze w komentarzach
16 lat temu była o krok od wygranej w "Top Model". Dziś Ania Piszczałka wygląda zupełnie inaczej
Fundacja Rak'n'roll poruszona zbiórką Jabłczyńskiej. "Brak nam słów do tego, co się dzieje"
Pierwszy odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Donald Trump się przefarbował i już tak nie wygląda. Ekspert bezlitośnie go podsumował
Julia lojalna, Julia nielojalna. Tym ruchem Wieniawa zaszkodziła TVN-owi czy swojej karierze?
TV Republika zbiera od widzów 2 mln zł na koncesję. Kłeczek zaapelował na antenie
Obejrzałam "Azję Express". Gdy Herbuś to powiedziała, miałam ciary żenady. Dalej było jeszcze gorzej