Rumeysa Gelgi to 23-letnia Turczynka, która oprócz tytułu najwyższej kobiety świata, posiada jeszcze cztery inne wyróżnienia zapisane w Księdze Rekordów Guinnessa. Choć dokonania Turczynki mogą imponować, ta na co dzień mierzy się z kolosalnymi problemami zdrowotnymi. Pobite rekordy są tak naprawdę następstwem podstępnej choroby. Ponadprzeciętny wzrost i charakterystyczny wygląd są spowodowane tzw. Zespołem Weavera.
Gelgi mierzy 215,16 cm wzrostu, co czyni ją najwyższą przedstawicielką płci pięknej na świecie. Kiedy skończyła sześć lat, mierzyła już 180 cm. Oprócz tytułu najwyższej kobiety, Rumeysa może pochwalić się najdłuższymi placami u żyjącej osoby (11,2 cm), największymi rękoma żyjącej osoby (24,93 cm) oraz najdłuższymi plecami żyjącej osoby (59,90 cm). Turczynka trafiła po raz pierwszy do Księgi Rekordów Guinnessa, gdy miała 18 lat. Zyskała wtedy tytuł najwyższej żyjącej nastolatki.
Zespół Weavera rzadkie schorzenie, które dotychczas zostało opisane u zaledwie 50 pacjentów. Powoduje przyspieszony rozrost całego ciała, dysmorfię twarzy oraz zmiany kostne. Ze względu na stan zdrowia Rumeysa zwykle porusza się na wózku inwalidzkim, a jeśli zdecyduje się chodzić, robi to przy pomocy chodzika. Kiedy wybrała się w pierwszą podróż samolotem, linie lotnicze musiały dostosować kabinę pasażerską. Usunięto sześć miejsc siedzących, aby Gelgi mogła odbyć podróż leżąc na specjalnych noszach.
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Został znaleziony w łóżku. Wyciekły szczegóły śmierci Gęsikowskiego