Zbigniew Hołdys przeżywa trudne chwile. Pożegnał bliską osobę. "Skromnie, tak, jak chciała"

Zbigniew Hołdys jest w żałobie. Na początku lipca muzykowi zmarła ukochana matka. Kobieta miała 96 lat. Muzyk pożegnał ją w sieci. Jego słowa są poruszające.

Zbigniew Hołdys jest legendą polskiego rocka. Gitarzysta i współzałożyciel grupy Perfect aktywnie działa w sieci, gdzie chętnie komentuje bieżące wydarzenia polityczne. Obecnie muzyk przechodzi trudne chwile, 6 lipca zmarła jego matka. Kilka dni później podczas internetowej transmisji opowiedział o stracie. W trakcie wyznał, że mama miała 96 lat i była bardzo schorowana, wymagała stałej opieki. We wtorek 18 lipca odbyła się uroczystość pogrzebowa. Muzyk pokazał, jak wyglądała. 

Zobacz wideo Oliwia Bieniuk: Przeżywałam śmierć mamy na oczach całej Polski

Zbigniew Hołdys pożegnał zmarłą matkę. Jego słowa chwytają za serce

Relacja z ostatniego pożegnania została udostępniona w mediach społecznościowych. Na Twitterze Zbigniew Hołdys opublikował zdjęcie prosto z kościoła. Na fotografii możemy dostrzec wieniec żałobny oraz fotografię matki gitarzysty.

Wszystko wskazuje na to, że ceremonia pogrzebowa odbyła się zgodnie z wolą zmarłej matki muzyka. "Dziś pożegnaliśmy matulę. Spokojnie, skromnie, tak, jak chciała" - napisał Hołdys na Twitterze. Post doczekał się wielu reakcji. Wyrazy współczucia przekazał m.in. Tomasz Lis. Internauci również powielali  kondolencje oraz dodawali otuchy w trudnym dla muzyka czasie.

Zbigniew Hołdys w żałobie. Donald Tusk złożył mu kondolencje 

Po przekazaniu informacji o śmierci pod adresem artysty zaczęły spływać kondolencje. Wśród nich znalazło się również kilka słów otuchy oraz wyrazy współczucia od Donalda Tuska. Lider Platformy Obywatelskiej zdecydował się wykupić w sieci nekrolog, który następnie pojawił się na stronie "Gazety Wyborczej". "Drogiemu Zbyszkowi Hołdysowi wyrazy głębokiego współczucia w trudnych chwilach po śmierci Mamy składa Donald Tusk" - napisał. Nie da się ukryć, że muzyk od lat popiera działania lidera opozycji. Być może właśnie dlatego ten zdecydował się na publiczne przekazanie kondolencji. 

Zbigniew Hołdys.Zbigniew Hołdys. Agencja Wyborcza.pl

Więcej o: