Reżyser trasy koncertowej Dody ostro o kulisach współpracy. "Zadufana w sobie"

Michał Pańszczyk, który miał okazję współpracować z Dodą, udzielił nowego wywiadu. Reżyser trasy koncertowej "Aquaria Tour" nie szczędził wokalistce krytycznych słów.
Pańszczyk, Doda
Reżyser trasy koncertowej Dody ostro o kulisach współpracy. 'Zadufana w sobie' / Fot. YouTube / Julia Izmalkowa / KAPIF

Doda to jedna z najpopularniejszych wokalistek w Polsce. Artystka ciągle występuje na scenie i nie zwalnia tempa. W 2023 roku Doda wyruszyła w trasę koncertową "Aquaria Tour", która zachwyciła publikę. Przy organizacji wydarzeń pracowało bardzo dużo osób. Wśród nich był również Michał Pańszczyk, reżyser jej koncertów. Jak się okazuje, artyści nie mają najlepszych relacji.

Zobacz wideo Doda o branży muzycznej. Ma swoją teorię

Michał Pańszczyk ostro o Dodzie. "Jest tak egotyczna"

W nowym odcinku podcastu Julii Izmalkowej "Matcha Talks" Pańszczyk przyznał, że początkowo współpraca z Dodą układała się bardzo dobrze. Wszystko miało zmienić się po zakończeniu trasy koncertowej. - Na finalnym koncercie ze sceny dziękuje, że jestem jedynym reżyserem w jej całej karierze, który jej słuchał, który spełnił jej marzenie. Oczywiście miesiąc później już w mediach nie byłem nazywany reżyserem, tylko ona nazywa się reżyserką - powiedział w rozmowie.

Reżyser koncertów wspomniał także o tym, jak rzekomo zachowywała się wokalistka. - Fascynująca postać, bardzo inspirująca. Ona jest stworzona do tego, żeby robić wielkie, spektakularne rzeczy. Tylko jest tak egotyczna, tak arogancka, tak bardzo zadufana w sobie, tak bardzo oceniająca wszystko w sposób bezwzględny. I zwalająca na wszystkich, tylko nie na siebie - dodał.

Michał Pańszczyk o współpracy z Sanah. "Ona ma duże ego"

Doda nie jest jedyną osobą, z którą współpracował Pańszczyk. W tej samej rozmowie reżyser wspomniał także o Sanah. Padły gorzkie słowa na temat wokalistki. -  Ona ma duże ego, ogromne nawet już teraz. Mimo tego, że jest najcudowniejszą kobietą, jaką poznałem w życiu, to ego rosło ogromnie wraz z karierą i doszło do momentu absolutnej niezgody na krytykę czy słowo sprzeciwu. (...) Jak przebywasz wśród ludzi, którzy ci ciągle klaszczą, to cię niszczy - mówił. Podzielił się także rzekomą historią. - Ostatnio pamiętam, że ona do mnie napisała, że ma żal, bo wrzuciłem filmik, w którym ukazałem kulisy jakiegoś projektu. (...) Mówiłem o niej w superlatywach, ale ona chciała, żebym to usunął. Nie zrobiłem tego. I o to ona ma żal. Że mówię o rzeczach, które z poziomu jej ego są jej nie na rękę - słyszymy. 

Więcej o: