Zaskakujące słowa Stanowskiego o Derpienski. "Robi dokładnie to samo, co ja"

Krzysztof Stanowski nie należy do grona osób, które nadmiernie ekscytują się Caroline Derpienski. Według niego, to co, mówi od jakiegoś czasu celebrytka, to działanie z czystą premedytacją, które nazywa zabawą i trollingiem.

Caroline Derpienski weszła szturmem do show-biznesu i wzbudza emocje kolejnymi kontrowersyjnymi wypowiedziami czy działaniami, jak mało kto. Według Krzysztofa Stanowskiego zachowanie celebrytki to nic innego, jak zaplanowana kreacja, której wielu oburzonych ludzi ma jeszcze nie rozumieć, a która ma podkreślić różne zachowania popularnych osób. "Dobrze się bawi i trolluje" - podsumował Stanowski aktywność Caroline w mediach. Czy ma rację i rzeczywiście wszystko to, co mówi i robi Derpienski, to nic innego, jak zabawa i pewnego rodzaju eksperyment społeczny?

Zobacz wideo Stanowski na lotnisku ubrany jak gwiazda Bollywood. Rozdawał autografy, robił zdjęcia i uczył ludzi tańczyć

Stanowski podsumowuje aktywność Caroline Derpienski. Robi dokładnie to, co on?

Kilka dni temu o Derpienski zrobiło się znowu głośno. Tym razem za sprawą komunikatu prasowego, który opublikowała w sieci. Celebrytka poinformowała w nim, że sprawą reklamy napojów roślinnych z udziałem Katarzyny Nosowskiej, która rzekomo miałaby ją parodiować i szerzyć nienawiść, zajął się jej adwokat. Przypomnijmy, że Derpienski żąda teraz 50 milionów odszkodowania. Krzysztofa Stanowskiego to w ogóle nie oburza.

Caroline Derpienski robi dokładnie to samo, co ja w Indiach: trolluje. Dobrze się bawi i trolluje. Jeśli ktoś nie dostrzega, że ona nabija się z influencerek i mediów, to powinien odstawić internet, bo pewnie wcześniej też wierzył w postać Quebo bez tatuaży i w okularach - napisał na Twitterze.

elle style awardselle style awards KAPiF.pl / KAPIF.pl

Jak Caroline Derpienski miała zrobić się sławna?

Caroline Derpienski próbuje przekonać wszystkich, że wiedzie bardzo luksusowe życie. Jakiś czas temu reporter Pomponika zapytał ją o drogę do sławy, o której teraz wiele mówi. Odpowiedź celebrytki zwala z nóg. "Nie mam talentu. Jestem ładna i mam pieniądze. (…) Zobacz, ile mamy utalentowanych ludzi, nawet w Polsce i nikt o nich nie słyszy. Mają talent, a nie są znani. Po prostu uroda i kasa - wyznała bez ogródek. Zgadzacie się z nią i tak jak ona, doceniacie jej urodę? Zdjęcia Caroline z salonów znajdziesz w galerii na górze strony.

Przy okazji tej samej rozmowy Caroline, stwierdziła, że teraz się nie zatrzyma. "Mam status modelki-celebrytki, ale mam ochotę na więcej! Większość osób z Miami mnie zna, ponieważ miasto nie jest takie duże, jak nam się wydaje. Jeśli zasłyniesz w Miami, to masz drogę otwartą na cały świat" - wyznała.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.