Ilona Kurzeja była bohaterką szóstej edycji programu "Rolnik szuka żony". W matrymonialnym show TVP stworzyła parę z Adrianem Berkowiczem. Tuż po zakończeniu programu widzowie byli pewni, że para jest dla siebie stworzona. Niedługo później doszło jednak do rozstania. Ilona obecnie poświęca się pracy i pasji do prowadzenia stadniny koni. Do niedawna miała wsparcie w ojcu, który niestety zmarł. Teraz Ilona samodzielnie musi mierzyć się z chorobą jej ukochanego wierzchowca.
Ilona jest pasjonatką koni. Zwierzęta, które posiada, traktuje jak członków rodziny. Niestety jednego z jej ukochanych wierzchowców dotknęła choroba, która może doprowadzić do utraty wzroku, a nawet życia. Kurzeja zaapelowała o środki do przeprowadzenia operacji. "William jest z nami od prawie dwóch lat i nie wyobrażamy sobie, aby miało go zabraknąć w naszym zżytym stadku" - zaczęła uczestniczka "Rolnika". "U Williama zdiagnozowano ERU, czyli "ślepotę miesięczną". (...) Choroba ta wymaga niezwłocznie kosztownej operacji i wszczepienia w oko implantu z cyklosporyny, bez której nasz koń w najlepszym wypadku może stracić oko, a wraz z nawrotami choroby nawet życie" - wytłumaczyła.
Na sfinansowanie operacji potrzebne było dziesięć tys. złotych. Zbiórka ruszyła w sieci, dzięki czemu udało się przeprowadzić zabieg na zwierzęciu. Ilona przekazała w najnowszym wpisie, że William jest już po zabiegu wszczepienia implantu. Koń jest teraz pod baczną obserwacją weterynarzy. "William dał radę! Walka z chorobą podjęta, a czy implant się przyjmie, zdecydują najbliższe trzy miesiące" - przekazała optymistycznie Ilona.
Russell Crowe już tak nie wygląda! 62-latek zmienił się nie do poznania
Te buty Lasockiego to ideał na komunię, chrzciny i wesele. Przechodzisz w nich cały dzień
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Benny Hill zmarł w samotności. Nie uszanowano jego ostatniej woli, a grób rozkopano
Internautka wbiła szpilę Koterskiemu. Nie omieszkał odpowiedzieć jej z dystansem
Andrzej Seweryn odebrał nagrodę z rąk Macrona. Padły ważne słowa. "Coś w nas uderza"
Gdy Przybylska zmarła, jej najmłodszy syn miał trzy lata. Jego słowa o mamie poruszają
Jej głos porywał tłumy. Okoliczności nagłej śmierci Grażyny Świtały długo budziły wątpliwości
Były gitarzysta Kultu usłyszał wyrok sądu. Piotr M. przyznał się do winy