Filip Chajzer od jakiegoś czas skupia się na sobie. Wolny czas wykorzystuje na odpoczynek od pracy. Problemy ze zdrowiem spowodowały, że musiał tymczasowo zrezygnować z pracy w "Dzień Dobry TVN". Dzięki temu zyskał czas na realizację innych projektów. Chajzer regularnie dzieli się z fanami swoim życiem prywatnym za pomocą mediów społecznościowych. Na profilu na Instagramie zebrał ponad 800 tysięcy obserwujących. Pokazuje im relacje między innymi ze spotkań towarzyskich, wypadów na golfa czy wyjazdów na motocyklu. Szczególną popularnością cieszy się jego ostatni post. Niestety w złym tego słowa znaczeniu. Internauci są oburzeni.
Filip Chajzer niedawno pokusił się o nieśmieszny żart. Prezenter opublikował nietypowe zdjęcie na profilu na Instagramie. Okazało się, że mężczyzna otrzymał bukiet lilii. Niestety, nie miał wazonu, w który mógłby wstawić kwiaty. Z tego powodu postanowił wykazać się "kreatywnością". Kwiaty zostały umieszczone w... muszli klozetowej. "O jeden wazon w nowym domu za mało... tylko to przyszło mi do głowy... przyznajcie, że siedzi całkiem git! Zapytacie - co w razie W?Odpowiem - dobrze, że to nie róże" - w taki sposób podpisał zdjęcie.
Szybko okazało się, że fani, zamiast śmiać się z żartu Chajzera, są nim oburzeni. Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy pełnych krytyki. Część użytkowników zauważyła, że istnieją inne sposoby na rozwiązanie tego problemu. Obserwatorzy stwierdzili, że prezenter mógł skorzystać z dowolnego naczynia. "Na szybko mogłeś włożyć do zwykłego garnka i nalać odrobinę wody, zanim poszedłbyś kupić wazon. Obrzydliwe... Ktoś podarował kwiaty i teraz widzi je w social mediach, wsadzone w toaletę" - pisała jedna z internautek. Dodali, że to Chajzer tym gestem zaprezentował jedynie brak szacunku. Na dziennikarza wylało się morze hejtu. "Chyba mnie to nie bawi. To miał być żart? Taki sobie", Nic nie jest bardziej żenujące, niż twoje próby bycia śmiesznym" - czytamy pod postem. Co sądzicie o takim zachowaniu? Śmieszne?
Filip Chajzer niedawno wyznał, że pracuje nad nowym biznesem. W wywiadzie z "Faktem" stwierdził, że jego marzeniem jest stworzenie własnej restauracji. "Pracuję nad otworzeniem knajpy, śniadaniowni. Spełniam swoje romantyczne marzenie, nawet nie nastawiam się na jakiś wielki zysk, bo to wróżenie z fusów. Chciałbym mieć takie swoje miejsce, do którego mógłbym zaprosić ludzi. Mam po prostu taką potrzebę przytulenia kogoś i poczęstowania czymś dobrym" - przyznał w wywiadzie. Dodał, że zależy mu także na produkcji pieczywa z prawdziwej polskiej mąki. Prezenter znalazł już nawet piekarza, którego chciałby zatrudnić. Chajzer podkreślił także, że aby najlepiej spełniać potrzeby przyszłych klientów, to on będzie pełnił rolę kelnera. Póki co nie zdradził jednak, kiedy planuje otwarcie restauracji. ZOBACZ TEŻ: Filip Chajzer o zwolnieniu z "DDTVN" Małgorzaty Ohme. Wspomniał o jej planach [PLOTEK EXCLUSIVE]
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Tak wygląda pożegnanie aktorki
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Zaskakujące sceny na pogrzebie Bożeny Dykiel. Ksiądz w końcu stracił cierpliwość
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Jolanta Kwaśniewska zapytana o wywiad Marty Nawrockiej w TVN24. Takie ma zdanie
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Tak mieszka gwiazdor Kabaretu Skeczów Męczących. W jego domu znajdziemy czerń i biel
Ekspert wybrał najlepsze stylizacje na Bestsellerach Empiku. Miał jednak gorzki wniosek