El Dursi przekazała wieści o stanie zdrowia córki. "Nie było łatwo, ale..."

Klaudia El Dursi na bieżąco pokazuje w mediach społecznościowych, jak wygląda jej macierzyństwo. Tym razem poinformowała obserwatorów o tym, jak czuła się jej córka.
Klaudia El Dursi
Fot. KAPiF, Instagram.com/klaudia_el_dursi

Klaudia El Dursi jest obecnie jedną z najpopularniejszych gwiazd telewizji w Polsce. Choć zaczynała w "Top Model" i "Hotelu Paradise", aktualnie jest bardzo aktywna także w mediach społecznościowych. El Dursi pokazuje w nich swoją codzienność, w tym także macierzyństwo. W niedawnych wpisach postanowiła podzielić się informacjami na temat stanu zdrowia swojej córki.

Zobacz wideo Klaudia El Dursi o narodzinach córki. Jej syn chce wyjechać z Polski

Klaudia El Dursi pokazuje kulisy macierzyństwa. "Od ośmiu miesięcy się nie wysypiam"

W niedawno opublikowanych InstaStories, El Dursi podzieliła się doświadczeniami z córką Carmen, która przyszła na świat w lipcu 2025 roku. Jak się okazało, dziewczynka miała się nieco gorzej czuć. "Nie było łatwo, ale jakoś przetrwałyśmy noc. Do małej przyplątał się katar i stan podgorączkowy. Liczę, że to nie jakieś choróbsko zawitało do nas, a ząbek" - poinformowała gwiazda, udostępniając fotografię z córką.

Po kilku kolejnych godzinach sytuacja miała się jednak poprawić, a El Dursi zdecydowała się uspokoić zaniepokojonych fanów. "Update sytuacji. Po katarze ani śladu, gorączki brak, zęba niestety też brak. Najważniejsze, że dziewczyna zadowolona" - przekazała w kolejnym wpisie. "Chciałam z rozmachem napisać, że mam nadzieję, że dzisiaj się wyśpimy, ale zapomniałam, że od ośmiu miesięcy się nie wysypiam" - skwitowała na koniec.

Klaudia El Dursi została niedawno sama z dzieckiem w domu. Tak to opisywała

Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy El Dursi prezentuje w sieci blaski i cienie macierzyństwa. Stało się tak również w lutym, gdy jej partner i synowie udali się na narty, a gwiazda pozostała sama w domu z najmłodszą pociechą. "Od dwóch dni jestem sama w domu i czuję, jakby przejechał po mnie walec. Jestem brudna, zmęczona, tonę w bałaganie i stercie nieumytych naczyń. Moja nieśpiąca królewna vel atencjuszka bawi się w najlepsze i ma się świetnie, a ja tu walczę o przetrwanie" - opisała wówczas swoje realia Klaudia, doceniając przy tym każdą mamę, której codzienność wygląda w ten sposób. Więcej przeczytacie w artykule: "Klaudia El Dursi została sama z córką. Szybko tego pożałowała. 'Jestem brudna, zmęczona, tonę w bałaganie'".

Więcej o: