Wszystko jasne! To dlatego Miszczak zatrudnił Chajzera w Polsacie. Eksperci nie mają złudzeń

Filip Chajzer powrócił na ekrany Polsatu po latach nieobecności. Eksperci podkreślają, że jego kontrowersyjny wizerunek i specyficzny styl bycia mogą przyciągnąć nowych widzów.
Filip Chajzer
instagram.com/filip_chajzer

Filip Chajzer po kilku latach przerwy wrócił do telewizji - tym razem widzowie mogą oglądać go w Polsacie. Jego pojawienie się w programie śniadaniowym "halo, tu polsat" w roli reportera wywołało sporo emocji. Eksperci widzą w tym ruchu przemyślaną strategię stacji, nastawioną na przyciągnięcie konkretnej grupy odbiorców.

Zobacz wideo Chajzer o Rozenek-Majdan. Byli prowadzący "DDTVN" trzymają ze sobą sztamę?

Polsat stawia na Filipa Chajzera. Eksperci: to strategia na zasięgi i prawicowego widza

Jeszcze niedawno wydawało się, że kariera telewizyjna Filipa Chajzera dobiegła końca. Ostatnie lata spędził raczej poza głównym nurtem mediów, angażując się w działalność internetową i biznes gastronomiczny. Wizerunek Chajzera był przy tym mocno obciążony licznymi kontrowersjami - od medialnych incydentów, przez zarzuty związane z działalnością fundacyjną, po konflikty i publikacje dziennikarskie podważające jego wiarygodność.

Kinga Walczyk, dziennikarka Wirtualnych Mediów skontaktowała się z medioznawcami, którzy przeanalizowali strategię stacji związaną z zatrudnieniem Chajzera. Według Macieja Mrozowskiego kluczowe znaczenie mają tu rozpoznawalność prezentera i jego zasięgi w internecie. Jak zauważył, Chajzer zgromadził wokół siebie dużą społeczność - zarówno zwolenników, jak i krytyków - co czyni go postacią przyciągającą uwagę.

To podejście typu: miejmy takiego jednego na składzie, zawsze gdzieś się go upchnie w jakiejś "szufladzie". Będzie robił materiały, a my będziemy podchodzić do nich z dystansem: "jest taki gościu, robi takie rzeczy, nie ze wszystkim utożsamiamy się, ale jest to ciekawe". Trochę ciekawostki, trochę skandalu. Przecież z założenia nie jest to prawdziwe dziennikarstwo

- ocenił ekspert.

Filip Chajzer w Polsacie. "Antysystemowość" i prawicowy kierunek mają przyciągnąć widza?

Pojawia się też wątek światopoglądowy. Według komentatorów Chajzer coraz wyraźniej kieruje się w stronę narracji prawicowej, co może nie być przypadkowe. Jak stwierdził medioznawca i socjolog Maciej Myśliwiecki w rozmowie z Walczak, działania Chajzera są "antysystemowe", a Polsat przyciąga tego typu postaci. Jak czytamy na wirtualnemedia.pl, "antysystemowość" to cecha pożądana wśród prawicowych wyborców. - A Polsat jest, mimo wszystko, skręcony w prawo - stwierdził Myśliwiec.

Więcej o: