Anna Mucha często publikuje treści, które wzbudzają niemałe kontrowersje. Właśnie tak było w przypadku wypadu do restauracji, w której wydała 700 zł na ostrygi. Według aktorki danie było "bardzo średnie", co nie spodobało się właścicielowi knajpy i w efekcie ostro zareagował na jej słowa. Tym razem aktorka wzbudziła konsternację wśród własnych obserwatorów. A wszystko przez to, że nie miała ochoty sama posprzątać we własnej piwnicy.
Aktorka swoją relację na Instagramie rozpoczęła dosyć dramatycznie. Stwierdziła, że jest wykończona, bo musiała wziąć na siebie część pracy przy uporządkowaniu piwnicy. Cała brudna robota została jednak przekazana ekipie zajmującej się porządkami w domach klientów. Mucha przyznała, że zainspirowała się Małgorzatą Rozenek, która również korzystała z pomocy profesjonalistów przy przeprowadzce do domu, za który trzeba płacić nawet 30 tysięcy miesięcznie.
Mucha pokazała internautom, ile kartonów i walających się rzeczy zostało wyniesionych z niewielkiej piwnicy. Okazało się, że jest ich na tyle dużo, że zablokowały cały korytarz, a co za tym idzie, z pewnością przeszkadzały sąsiadom. Te kadry możecie zobaczyć w naszej galerii.
Gwiazda udostępniła wiadomość od jednego z fanów, który stwierdził, że "ogólnie spoko, ale wynająć sobie panią, aby poustawiała pudełka i kartony to troszkę lenistwo chyba". Anna Mucha tylko na to czekała na taką wypowiedź, bo miała gotową historyjkę wprost z jednej z podróży.
W pewnym momencie zgłodniałam, więc wylądowałam w knajpie. To było wieczorem. W pewnym momencie przy jednym ze stolików obok mnie usiadł właściciel tego miejsca. Obok stanął golibroda. Rozłożył swoje przyrządy na stoliku obok i zaczął golić właściciela tego miejsca. Byłam zszokowana. Patrzyłam na to zaskoczona. Podeszłam do tego właściciela i zapytałam: Dlaczego nie robisz tego sam w domu? - w domyśle: jak reszta świata. On popatrzył na mnie i powiedział: Gdybym ja wszystko robił sam, co robiliby inni?.
Zdjęcia piwnicy przed i po znajdziecie w naszej galerii. Czujecie się zmotywowani do sprzątania? Jeśli nie, to zawsze możecie zatrudnić kogoś, kto za was poprzestawia rzeczy z kąta w kąt. PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Anna Mucha ma zakaz wjazdu do USA. "Przez następne dwa lata nie wjedziemy"
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Jacek Sasin schudł aż 50 kg w półtora roku. Jak? Tak wspomina swoją przemianę
Ewa Gawryluk wyjawiła treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Już go nie wykasuję"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Nowe wieści w sprawie Michała Wójcika. Kabaret wydał oświadczenie
Licytacja nocowanki z Wieniawą się zakończyła. Taka padła kwota
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"