Kamil Bednarek na opolskiej scenie miał zaśpiewać słynny "Korowód" Marka Grechuty. Niełatwa piosenka pokonała wokalistę już w pierwszych wersach - Bednarek zapomniał fragmentu tekstu.
Tegoroczny festiwal w Opolu jest wyjątkowy - świętuje swoje sześćdziesięciolecie. Na scenę amfiteatru zaproszono na trzy dni koncertów wiele polskich gwiazd. Jednocześnie liczni wokaliści wprost odmówili udziału w obchodach jubileuszu organizowanego przez rządową Telewizję Polską. Na niektóre gwiazdy TVP może jednak liczyć. W Opolu wystąpiła już Justyna Steczkowska, w niedzielę zobaczymy Marylę Rodowicz i Edytę Górniak. Tymczasem trwa ostatni koncert "Ale to już było. Jest. I będzie!", gdzie gwiazdy śpiewają wyłącznie największe hity polskiej muzyki.
Kamil Bednarek podjął się niełatwego zadania. Miał wykonać "Korowód" Marka Grechuty. Zaczęło się dobrze, ale szybko się skończyło, bowiem wokaliście nagle zabrakło słów. Na szczęście publiczność nie zawiodła i poprowadziła zwrotkę dalej. Bednarek dopiero po chwili się odblokował.
"Włączyłem na chwilę Opole. Bednarek wychodzi na scenę i zapomina tekstu Grechuty", "Kamil Bednarek (kto to w ogóle jest?!) - ale blamaż, zapomniał tekst w "Korowodzie" Grechuty" i ma okropną manierę w głosie. Na dodatek woła "łapy w górę" - czytamy w licznych komentarzach na Twitterze. Rzeczywiście, hasło "łapy w górę" padło. Trudno powiedzieć, czy publiczność podjęła wyzwanie znane z koncertów reggae Bednarka.
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Włodarczyk ucięła temat po pytaniu od Gessler. "Nie chcę o tym rozmawiać"
Tomasz Sekielski o depresji. Takie były pierwsze objawy choroby
Poruszające wyznanie Agnieszki Woźniak-Starak. W trakcie poszukiwań Piotra miała ważną prośbę do przyjaciół
Książę William przerwał milczenie po aresztowaniu Andrzeja. Zaskakujące słowa
Andrzej wyjechał z Plutycz. Powierzył ojcu i bratu ważne zadanie
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"
Barbara Kurdej-Szatan zamieniła dom pod Warszawą na mieszkanie. Taras zwali was z nóg