Zofia Merle zasłynęła jako aktorka w komediach Stanisława Barei: "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?", "Miś", "Alternatywy 4" czy "Zmiennicy". Wielką sympatię widzów przyniosła jej też rola sympatycznej pani Steni, która sprzątała u Lubiczów w serialu "Klan" i często powoływała się w rozmowach z bohaterami na swojego męża nieboszczyka. Aktorka 30 marca skończyła 85 lat i od dawna nie pojawia się na szklanym ekranie. Ma to związek ze śmiercią syna Marcina, który w 2013 r. odszedł z powodu choroby nowotworowej. Po tej stracie kariera aktorska przestała mieć dla niej znaczenie i z niej zrezygnowała. Później doszły jej komplikacje zdrowotne.
O tym, dlaczego Zofia Merle zniknęła ze szklanego ekranu, napisał niedawno Rafał Dajbor - autor książki "Mój mąż jest z zawodu dyrektorem, czyli jak u Barei 2". Zofia Merle nie była chętna, by rozmawiać w niej o swoich filmowych rolach, ale udzieliła krótkiej wypowiedzi, w której wspomniała o ogromnej stracie, nie zostawiając pola do spekulacji na temat tego, dlaczego przestała nagle grać.
Chętnie porozmawiałabym z panem na temat mojej współpracy ze Staszkiem Bareją, ale to wszystko działo się tak strasznie dawno, że nic już z tego nie pamiętam. Chcę, żeby pan wiedział, że od kiedy umarł mój syn, takie słowa jak teatr, film, telewizja, radio, dubbing, estrada i kabaret stały się dla mnie tylko pustymi dźwiękami oznaczającymi sprawy, z którymi nie chcę mieć już nigdy więcej nic wspólnego. I to może pan napisać w swojej książce - cytował słowa Zofii Merle Rafał Dajbor.
Gdy 31 grudnia 2021 r. zmarł jej mąż Jan Mayzel, aktorka nie pojawiła się na pogrzebie. "Super Express" donosił wtedy, że Zofia Merle nie wychodzi już z mieszkania przez brak windy w bloku. Po udarze, który kilka lat temu przeszła, chodzenie po schodach ma być dla niej niemożliwe. Do tego dochodzą różne schorzenia. Ostatni raz widzowie "Klanu" mieli okazję podziwiać na ekranie, graną przez nią panią Stenię w 2018 r. Aktorka, mimo że była już po stracie syna, zgodziła się wrócić do serialu TVP1 gościnnie. Zagrała w nim po latach tylko w jednej scenie w odcinku 3315, gdy Ola Lubicz (Kaja Paschalska) zapraszała ją na ślub z Rafałem (Marcin Kwaśny). Już wtedy miała mieć problemy z poruszaniem się, dlatego siedziała na wiklinowym krześle w ogrodzie. Można było też usłyszeć, że po udarze jej głos nie odzyskał płynności.
Członek Kabaretu Nowaki zniknął z powodu choroby. Teraz grupa przekazała nowe wieści
Hanna Lis chce pożegnać się z nazwiskiem byłego męża. Jedno ją powstrzymuje
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Reporter TV Republika zdenerwował się na wizji. Szok, co zrobił. "Ja se idę"
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Pazura ujawnił, ile dostaje za powtórki "Kilera". Aż trudno uwierzyć w te kwoty
Zaskakujące kulisy zwolnienia Katie Zacharii. Udzielała wtedy wywiadu
Po tym wyznaniu w "Azji Express" polały się łzy. Internauci nie wytrzymali. "No i płaczę"
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię