Jack Nicholson przyłapany na meczu Lakersów. Ostatni raz był widziany publicznie dwa lata temu

Jack Nicholson, odkąd przeszedł na emeryturę, stroni od blasku fleszy. 28 kwietnia pojawił się na meczu Lakersów. Pierwszy raz od prawie dwóch lat.

Jack Nicholson może się pochwalić niesamowitym dorobkiem artystycznym. Wybitny aktor szerszej publiczności znany jest z takich głośnych produkcji, jak "Lśnienie", "Lot nad kukułczym gniazdem" czy "Batman". Ma na koncie trzy Oscary i wiele innych nagród. Artysta jednak lata temu przeszedł na aktorską emeryturę. Ostatni film z jego udziałem trafił do kin w 2010 roku. Była to produkcja "Skąd wiesz?". Od tego czasu aktor stara się nie udzielać medialnie. 13 kwietnia w mediach ukazały się najnowsze zdjęcia aktora. Nicholson został sfotografowany, gdy cieszy się świeżym powietrzem na balkonie swojej wartej dziesięć milionów dolarów posiadłości w Beverly Hills. Teraz pojawił się publicznie pierwszy raz od prawie dwóch lat.

Zobacz wideo Kto najlepiej zagrał Jokera? Przedstawiamy ranking TOP 5

Jack Nicholson przyłapany na meczu Lakersów

Aktor ostatni raz był widziany w 2021 roku również na meczu ulubionej drużyny koszykarskiej z Los Angeles. W mediach mówi się, że legenda kina stał się samotnikiem. Podobno cierpi też na demencję. Przyjaciele nie mają z nim kontaktu. Boją się, że sławny aktor powtórzy los Marlona Brando, który umarł jako pustelnik. 86-letni Nicholson 28 kwietnia świętował z trybun sukces drużyny. Założył ciemną marynarkę w kratę, brązowe spodnie i czarną koszulę, a na szyi zawiesił lornetkę. Na twarzy miał typowe dla siebie okulary. Trzeba przyznać, że jest w dobrej formie.

Jack NicholsonJack Nicholson Fot. East News

Życie Jacka Nicholsona to gotowy scenariusz na film

Aktor był kobieciarzem i kochał hedonistyczny styl życia. O organizowanych przez niego imprezach krążą legendy, a jego posiadłość nazywano "najbardziej dzikim domem w Hollywood". Miał chować kokainę w pustych kremach po goleniu. Mówi się, że proponował narkotyk nawet księżniczce Małgorzacie. Jack Nicholson był również na bakier z prawem. W 1994 roku Robert Blank oskarżył go o napaść i wandalizm. 56-letni wówczas artysta zniszczył mercedesa Blanka kijem golfowym. Wściekły Nicholson zmasakrował dach i wybił przednią szybę auta. Wszystko na oczach świadków. Aktor podobno spał z 2000 kobietami. Jak podaje "Daily Mail", kiedy został zapytany o tę plotkę, powiedział: "Nie liczę ich".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.