Media obiegła wiadomość o śmierci Romana Garbowskiego. Miał 87 lat. Był znanym polskim aktorem i reżyserem teatralnym. W swojej karierze występował także w filmach i serialach. Popularność przyniosły mu role w "Plebanii" oraz "Na dobre i na złe". Wystąpił również w kultowym dziele "Pianista" w reżyserii Romana Polańskiego.
O śmierci Romana Garbowskiego poinformował Teatr Lubuski w Zielonej Górze. Na profilu na Facebooku pojawił się wzruszający post z podsumowaniem kariery aktora. Roman Garbowski urodził się w 1935 roku. Swoją przygodę ze sceną zaczął dużo później. Początkowo występował jako lalkarz w Teatrze Lalek "Pleciuga" w Szczecinie. Później trafił do Teatru im. Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim. W połowie lat 80. powrócił do Teatru Lubuskiego. Spędził w nim aż 20 lat. Pod koniec lat 90. założył także Studio "Komedianci". Aktor regularnie pojawiał się na scenie teatralnej. Wcielał się w różne postacie. Znany jest z roli między innymi Gralona z "Balladyny", Dżepetta z "Pinokia" czy Spiskowca i Prezesa w "Kordianie".
Przez lata na polskiej scenie, Roman Garbowski zyskał wielu fanów. Są zdruzgotani smutną wiadomością. Swój żal wyrazili w komentarzach. "Przykro, kolejna karta historii naszego teatru się zamknęła. Graj, Romku na niebieskich scenach", "Bardzo smutna wiadomość. Wyrazy współczucia rodzinie", "Bardzo mi smutno. Mój kolega z teatru. Ciepły, serdeczny i dobry" - pisali. Pojawiły się także kondolencje od dawnych współpracowników Romana Garbowskiego. Póki co, nie jest znana oficjalna przyczyna śmierci aktora.
Słowa męża Halejcio o jej pracy oburzyły Zielińską. "Jestem przerażona tymi wypowiedziami"
Joanna Racewicz wzięła ślub z samą sobą. Polały się łzy. "Ja. Panna młoda"
Małgorzata Kalicińska wspomina ostatni rok życia męża. "Lekarz kazał mi coś ze sobą zrobić"
Ślub Taylor Swift był "w złym guście"? Polka z Nowego Jorku mówi o "zagraniu pod publikę"
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Wiadomo, jak koledzy z "Rancza" powitali Olbrychskiego. Dostał wymowną ksywkę
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."
Starsza Rose z "Titanica" na zdjęciach z młodości. Zachwycała na ekranie już w latach 30.