Ania Lewandowska ma naprawdę napięty grafik zajęć. Jeszcze kilka dni temu brała udział w hucznych urodzinach swojego przyjaciela, które odbyły się w Browarach Warszawskich. Żona Roberta Lewandowskiego zdążyła już jednak wrócić do Barcelony i rzucić się w wir obowiązków. Wzięła udział w sesji zdjęciowej. Oczywiście nie odpuściła także treningu. Fani dostrzegli, że córka celebrytki wręcz padała ze zmęczenia.
Anna Lewandowska pochwaliła się na Instagramie kolejnym projektem, w którym wzięła udział. Na profilu trenerki fitnessu pojawiły się kadry z planu zdjęciowego. Celebrytce towarzyszył Robert Lewandowski oraz córka Laura. Na zamieszczonych zdjęciach widać, że dla dziewczynki wrażeń było aż za dużo. Szybko złapało ją zmęczenie i wtulała się w ramiona taty, a później też mamy. Niestrudzona Anna Lewandowska zabrała jednak córkę także na trening. Tam Laura pozowała z ciężarkiem w dłoni. Zdjęcia znajdziecie w galerii na górze strony.
Podczas pobytu w Polsce Anna Lewandowska pojawiła się na wystawnych urodzinach Marcina "Szyny" Kulczyka. Mężczyzna od lat jest ochroniarzem i przyjacielem Lewandowskich. Tego wieczoru celebrytka pojawiła się w srebrnej stylizacji z czarnymi elementami. Podczas imprezy zabrała głos. Stwierdziła, że solenizant jest drugą osobą, po Robercie Lewandowskim, obecną przy narodzinach jej córek, a także najlepszym wujkiem dla Laury i Klary. Z przyjęcia Lewandowska wyszła tuż przed północą w asyście ochrony.
Popek uderza w "przestarzałe panny młode po 30", które "nie mogą znaleźć chłopa". Punktujemy, co przemilczała
Joanna Senyszyn o stylu Nawrockiej: I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu
Stramowski zaskoczył wyznaniem o rozwodzie z Warnke. To dlatego się rozstali
Ewa Wachowicz ma dom jak z bajki. Kolor piekarnika to prawdziwy hit
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Jarosław Bieniuk złożył życzenia synowi. Kadr z Przybylską chwyta za serce
Tammy Slaton jest dziś lżejsza o 200 kg. Nie poznacie jej po przemianie
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
Joanna Szczepkowska uderzyła w Zbigniewa Ziobrę. "Strach się bać"