Media niejednokrotnie donosiły o tym, że polscy celebryci byli uczestnikami kolizji drogowych. Do tego grona właśnie dołączyła Justyna Steczkowska. W sobotnie popołudnie celebrytka wybrała się z koleżanką na spacer warszawskimi ulicami. Kiedy się rozeszły, wsiadła do luksusowego mercedesa i spowodowała stłuczkę.
Według doniesień Faktu do zdarzenia miało dojść 15 kwietnia w okolicach południa w centrum Warszawy. Diwa wyjeżdżając z miejsca parkingowego, nie zauważyła stojącego tuż za nią białego volvo. Właściciel natychmiast wysiadł z pojazdu, aby móc spisać oświadczenie. Na zdjęciach wykonanych przez paparazzi widać, że dokładnie obejrzeli oba pojazdy i dogadali się w kwestii zadośćuczynienia.
Według serwisu Justyna Steczkowska później ruszyła w dalszą drogę. Najwidoczniej nie wyciągnęła jednak żadnych wniosków. Paparazzi mieli dostrzec ją jak przejeżdżała podwójną ciągłą oraz jak zmieniała pas w ostatniej chwili. Rzekomo zdarzyło jej się również ignorować znaki drogowe. Na ten moment wokalistka nie skomentowała sprawy.
Justyna Steczkowska oczywiście nie jest jedyną celebrytką, która nie popisała się na drodze. We wrześniu 2022 media obiegły zdjęcia samochodu Agnieszki Chylińskiej tuż po kolizji. Jej ford mustang zderzył się z renault talismanem. Samochód wymagał pilnej wizyty w warsztacie. Z kolei Friz w październiku 2021 roku rozbił ukochanego tęczowego mercedesa CLA. Inny kierowca zajechał mu drogę.
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Słowa Hakiela o przebijaniu prezerwatywy wywołały skandal. Głos zabrała prawniczka: To jest przestępstwo
Henryk Gęsikowski nie żyje. Środowisko artystyczne żegna cenionego aktora
Dziennikarze TVN Turbo usłyszeli prawomocny wyrok. Ich prawnik zabrał głos
Nie żyje uczestnik programu "Zakup w ciemno". Produkcja przekazała smutną informację
Dobrosz-Oracz zapytała o zestrzelenie rakiety. Odpowiedź Czarzastego szybko poniosła się po sieci. To ma być zabawne?
Serowska komentuje słowa prawniczki o przebijaniu prezerwatyw: Zgadzam się, że to przestępstwo
Julia von Stein przeszła kolejną operację. Teraz wyznaje: Nie mam już k***a siły
To były rutynowe badania. Kwiatkowski długo milczał o diagnozie. "Wykryli mi guz"