Matka Julii Faustyny przeżywa sytuację z córką. "Skrzywdziła rodzinę Madeleine McCann"

Można śmiało powiedzieć, że sprawa Julii Faustyny dobiegła końca. Polka podająca się za zaginioną Madeleine McCann z całą pewnością nie jest nią. Głos zabrała jej matka. Jest zdruzgotana.

Na początku roku świat obiegła informacja, że zaginiona w 2007 roku Madeleine McCann może żyć. 21-letnia Polka Julia Faustyna założyła konto na Instagramie pod nazwą @immadeleinemccann. Dziewczyna publikowała na profilu zdjęcia, które miały pokazać jej podobieństwo do zaginionej Brytyjki. Julia argumentowała tezę także faktem, że nie posiada książeczki zdrowia, jej rodzina nie ma jej zdjęć z czasów, kiedy była małym dzieckiem i zawsze czuła, że nie są to jej prawdziwi rodzice. Polka domagała się zrobienia testów DNA, jednak jej matka stanowczo odmówiła. Julii przez cały czas pomagała prywatna detektywka dr Fia Johansson. Na początku kwietnia wszystko było już wiadome. Wyniki DNA wykazały, że Julia nie jest zaginioną Madeleine. Jak ta sprawa wpłynęła na rodzinę 21-latki w Polsce?

Zobacz wideo Najgłośniejsze zaginięcia w Polsce. Nie wszystkie zostały wyjaśnione, nie wszystkich sprawców ukarano

Matka Julii Faustyny jest zrozpaczona. 21-latka już wcześniej podawała się za inne zaginione dzieci

Sprawą Julii Faustyny żył praktycznie cały świat. Wiele zagranicznych portali omawiało sprawę i wygłaszało własne teorie i osądy. W pewnym momencie mało kto wierzył w wersję 21-latki. Wielu sądziło, że chodziło jej głównie o rozgłos. Tego zdania jest też matka dziewczyny. Portal MailOnline dotarł do osób z otoczenia rodziny Julii Faustyny. Zdradzili, co o sytuacji sądzi matka Julii. Ma ona żal do dziewczyny i jej mentorki oraz bardzo współczuje rodzinie zaginionej Brytyjki.

Julia ma poważne problemy ze zdrowiem psychicznym. Jej matka jest zrozpaczona. Nie może uwierzyć, że to wszystko urosło do tak poważnych rozmiarów. Julia jest chora, jej rodzice chcą jej jedynie zapewnić pomoc, której potrzebuje. Od samego początku było jasne, że Julia nie była żadną Madeleine. Jej matka jest wściekła, że samozwańcza doktor Fia Johansson tak wykorzystała chorobę jej córki. Mama Julii jest przerażona faktem, że rodzina McCannów musiała na nowo przeżywać żałobę po córce - podaje źródło MailOnline.

Znajomi z dawnej szkoły zdradzili, że dziewczyna chciała być sławna. Podawała się także za inne zaginione dzieci

Brytyjski portal dotarł także do kolegów ze szkoły Julii Faustyny. Informator przyznał, że bardzo zależało jej na sławie. Zadawała się też z nieodpowiednimi osobami. Wielokrotnie podawała się za zaginione dziewczyny. "Trudno było ją rozgryźć. Początkowo marzyła o karierze piosenkarki, później modelki. Żaden z planów nie wypalił, co bardzo zasmuciło i rozwścieczyło Julię. Jako nastolatka zaczęła już rozpowiadać po mieście, że jej matka nie jest tak naprawdę jej matką. Wszyscy wiedzieli, że ta bardzo ją kocha i chce dla niej jak najlepiej. Tymczasem Julia zbuntowała się, opuściła dom i zaczęła spotykać z "pewnym narkomanem". 

Rodzice Madeleine McCann wydali oświadczenie  

Julia Faustyna wielokrotnie chciała skontaktować się z rodzicami Brytyjki, lecz ci nie byli tym zainteresowani. W ostatnich latach trafiło do nich mnóstwo fałszywych zgłoszeń. Finalnie państwo McCann postanowili przerwać milczenie. Internauci zalewają rodzinę prośbami o komentarz w sprawie ostatnich poczynań Julii Faustyny. Jaka jest reakcja państwa McCann na wyniki badań DNA? Powierzają sprawę brytyjskiej policji. Wydali oświadczenie o następującej treści: "W tej chwili nie ma nic do przekazania. Jeśli kiedyś się to zmieni, będzie to pochodziło od Metropolitan Police".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.