Alicja Węgorzewska gwiazdą papieskiego koncertu. Ukrywanie pedofilii nie przeszkadza. "To człowiek wybitny"

Z okazji rocznicy śmierci Jana Pawła II organizowany jest koncert w Wadowicach. Tym razem jednak w cieniu oskarżeń o tuszowanie pedofilii przez papieża. Alicja Węgorzewska, która zaśpiewa na wydarzeniu, staje w obronie Karola Wojtyły.

Wciąż nie milkną echa reportażu TVN "Franciszkańska 3", w którym ujawniono, że Jan Paweł II wiedział o tuszowaniu pedofilii w kościele. Drugiego kwietnia, w rocznicę śmierci Jana Pawła II, został ustanowiony dzień papieski. Z tej okazji odbędzie się koncert "Nie zastąpi ciebie nikt", na którym zaśpiewają gwiazdy polskiej estrady. Alicja Węgorzewska, która również pojawi się na scenie, stanęła w obronie papieża.

Zobacz wideo Bliskie relacje Jana Pawła II i arystokratki

Alicja Węgorzewska o Janie Pawle II. "Ogromny autorytet"

Na koncercie wystąpią m.in. Edyta Górniak, Halina Młynkova, Łukasz Zagrobelny czy właśnie Alicja Węgorzewska. W rozmowie z portalem teleshow.wp.pl gwiazda nie ukrywa, że Jan Paweł II jest dla niej autorytetem, a występ na koncercie to dla niej zaszczyt i zawsze chętnie angażowała się w projekty związane z jego osobą. Podkreśla, że miał ogromny wpływ na historię, a dodatkowo był wybitnym mówcą.

Dla mnie, tak jak dla wielu osób na całym świecie, papież Jan Paweł II jest ogromnym autorytetem. To człowiek wybitny, który zmienił historię, bo inaczej nie da się określić jego wpływu na zakończenie epoki komunizmu. Miliardy ludzi na całym globie słuchało jego głosu i szło za nim. Także całkiem dosłownie. Papież był wybitnym mówcą, co wiąże się z tym, że zanim został kapłanem, był człowiekiem teatru.

Alicja Węgorzewska o reportażu "Franciszkańska 3": łatwo o sensację

Węgorzewska dodała, że nie oglądała reportażu TVN na temat Jana Pawła II i nie chce komentować kontrowersji, które wytworzyły się wokół Karola Wojtyły. Uważa, że fakty nie zostały dobrze ustalone i dała do zrozumienia, że "Franciszkańska 3" opiera się na niesprawdzonych informacjach. Wspomniała o innej aferze wokół krakowskiego seminarium duchownego. "W takich sprawach zawsze najpierw trzeba precyzyjnie ustalić fakty, nie opierać się na plotkach i niesprawdzonych informacjach. Bo łatwo o sensację" - mówi piosenkarka.

Przypomina mi się słynna afera wokół krakowskiego seminarium duchownego. Mówiło się, że klerycy udostępnili jedno piętro dziewczęcemu liceum, w rzeczywistości mieli stracić budynek i musieli się zgodzić na umieszczenie tam innej szkoły. Nie wiedzieli, jaka to ma być placówka. To najlepszy dowód, jak łatwo o przeinaczenia - dodała w rozmowie z portalem teleshow.wp.pl.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.